Wybrany wątek opinii
Nie usprawiedliwiam kierowców taxi. Ale rowerzyści pedzący po chodnikach, często na "kolarzówkach" dwoniący na pieszych aby im ustepowali drogi, rzucający obelgi i wyzwiska w kierunku pieszych to codzienność. Teraz myslał jeden, że samochód zatrzyma sie w miejscu i łaskawie pozwoli przelecieć przez przejscie rowerzyscie poruszającemu sie z prędkościa powyzej 30km/h.... PLAGA I TYLE- GODZIĆ ROZWYDRZONE BARACHŁO NA ROWERACH !!!!!
Do moderacji
Odpowiedz
79
75
@Bhima3444 - Nigdy nie widziałem żadnego kolarza dzwoniącego na pieszych, a regularnie spaceruję po Elblągu.
Do moderacji
Odpowiedz
30
57
@Spacerowicz - Może spacerujesz, na zdrowie, ale pewnie głuchy jesteś, więc uważaj.
Do moderacji
Odpowiedz
38
17
@Bhima3444 - Nie wiem gdzie Ty widziałeś takich rowerzystów, Twoje "kolarzówki" to raczej rzadkość, jak już to dominującym rodzajem rowerów to "górskie" ewentualnie "miejskie". Bluzgający na pieszego rowerzysta jadący po chodniku to zdecydowanie nie jest "codzienność". Gdzie Ty mieszkasz, że takie bzdury wypisujesz? Najgorsi to są kierowcy pługów śnieżnych na przełomie lipca i sierpnia, istna plaga, prawda? ( [... ] a czemu tu nie ma okien, a czemu tu niema klamek? [... ] ); )
Do moderacji
Odpowiedz
18
19
@Bhima3444 - Zanim coś napiszesz przeczytaj uważnie i pomyśl. Nie przejeżdżał przez przejście tylko przez przejazd rowerowy, w dodatku był juz pod koniec przejazdu wiec nie można tego podciągnąć pod wtargniecie. Ewidentnie w ty przypadku wina kierowcy.
Do moderacji
Odpowiedz
23
3
@kierowca pługu - To prawda, to prawda - no I całą drogę dojazdową odśnierzyłem, ale ten ch.... j z pługiem czai się gdzieś za za rogiem, kocham to miejsce, całe życie marzyłem aby tu mieszkać
Do moderacji
Odpowiedz
5
1
Do moderacji
Odpowiedz
5
1
@Bhima3444 - Czytaj nieuku ze zrozumieniem, jest napisane wyraźnie że zjeżdżał z przejazdu a baran w taksówce go nie zauważył.
Do moderacji
Odpowiedz
3
0
@Spacerowicz - Nieraz dzwonili na mnie na chodniku
Do moderacji
Odpowiedz
2
0
Może dzwonili by uprzedzić o swej obecności, a nie żebyś uciekał gdzie pieprz rośnie. A czy zostałeś również chociaż raz zwyzywany przez rowerzystę na chodniku? Nie zmienia to jednak faktu, że rowerzysta na chodniku nie powinien dzwonić na pieszego, bo to on jest tam gościem. Ja jadę powolutku za pieszym i czekam na stosowne miejsce do wyprzedzenia, ewentualnie mówię "przepraszam" i potem "dziękuje". Szanujmy się na wzajem (kierowcy, piesi, rowerzyści), a wszystko będzie dobrze. Błędy zdarzają się wszystkim, pozdrawiam :)
Do moderacji
Odpowiedz
4
0
@Bhima3444 - Wsadź se czopek dla relaksu
Do moderacji
Odpowiedz
0
0