Wybrany wątek opinii
To nie prawda, że każdy mógł studiować. Moją rodzinę wywieziono na sybir, Ojciec urodził się w Kazachstanie. Udało im się w większości wrócić. Uczył się świetnie, ale o studiach mógł zapomnieć. Dotyczyło to całego rodzeństwa.
Studiowali tylko ci z właściwym rodowodem. :/
Do moderacji
Odpowiedz
8
7
@alarm - Rodzina inteligencka, więc bez dodatkowych punktów. Bardzo skromne dochody, na granicy biedy. Studia na dobrej politechnice w latach siedemdziesiątych. Wystarczyło chcieć się uczyć. Stypendium skromne, ale akademik i stołówka były pół darmo. Dzisiaj nie do pomyślenia. Rodzina o takich dochodach by nie zdzierżyła.
Do moderacji
Odpowiedz
14
0
Ojcu łatka sybiraka skutecznie zamykała ścieżki kariery. Nie porównywałaby tych dwóch przypadków.
O takich jak moja rodzina długo się nie mówiło. Może nie była to zmowa milczenia jak w przypadku Katynia, ale niechęć od strony "państwa" była odczuwalna.
Ale to były lata bardziej 60.
Do moderacji
Odpowiedz
2
0