Wybrany wątek opinii
Faktycznie troche malo tych swialel na tym skrzyzowaniu. I nie piszcie mi tutaj ze wszystko jest OK, i ze trzeba myslec i patrzec na znaki i nie trzeba poprawic tego skrzyzowania. Jezeli mozna cos poprawic to nalezo to zrobic. Zycie pisze rozne scenariusze na drodze i osoba ktora wymyslila to skrzyzowanie i sygnalizacje byc moze nie przewidziala roznych scenariuszy. Wyobraz sobie mlodego kierowce, to moze byc twoje 18 letnie dziecko, jedzie Wegrowska i chce skrecic w lewo. Jedzie powoli, mija zielone swiatla wjezdza na skrzyzowanie, jest lekki korek, ciezko mu zjechac szybko ze skrzyzowania w miedzyczasie zielone zmienilo sie na czerwone (o czym ten kierowca nie ma pojecia bo nie widzi zadnego innego swiatla, a ostatnie co widzial bylo na Wegrowskeij). A wiec ma prawo twierdzic ze moze dalej skrecic w lewo. A tymczasem..... z prawej strony z Dabka ruszaja wariaty bo maja juz zielone i stluczka gotowa. Nie mozna tam wstawic wiecej swiatel ?????
Do moderacji
Odpowiedz
1
3
@gugyl - To jest jeszcze taki przepis, który nakazuje innym kierowcom umożliwić zjazd ze skrzyżowania innemu kierowcy, więc jeśli nawet jakiś guzdrałek wjechał od Węgrowskiej na zielonym i w międzyczasie zapaliło się już zielone na Dąbka to i tak Ci ruszający kierowcy MUSZĄ umożliwić temu guzdrałkowi zjazd ze skrzyżowania. Naprawdę nie rozumiem co jest złego w tym skrzyżowaniu. Codziennie skręcam z Dąbka w Węgrowską, wyjeżdżam z Węgrowskiej itd itd i nigdy nie miałem groźnej sytuacji ze swojej winy, co innego b. arany, który na mnie trąbiły, bo myślały, że są na rondzie....
Do moderacji
Odpowiedz
2
1
@gugyl - Kluczowe w tej wypowiedzi jest słowo, WARIATY...
Do moderacji
Odpowiedz
0
1