Wybrany wątek opinii
strasznie wyszczekana ta córka w obronie tatusia. Może piesek nie był już potrzebny i taki sposób "NA BOHATERA"sobie znaleźli. Pies nie żyje i teraz prokuratura tym się powinna zająć i te wszystkie organizacje od zwierzaków bo ja jakoś od 40 lat z psami chodzę koło kanału i żadnego nie utopiłem.
Do moderacji
Odpowiedz
3
7
Ty chyba sobie człowieku w tym momencie żartujesz, pies był oczkiem w głowie rodziny nigdy nie skrzywdziliby psa. Naprawdę trzeba mieć nasrane w głowie żeby takie rzeczy pisać. Ten człowiek mimo swojego stanu zdrowia wskoczył za nim bo chciał go uratować lecz nie zdążył. Zastanów się nad tym co piszesz. Nie pozdrawiam
Do moderacji
Odpowiedz
1
1