Wybrany wątek opinii
Naprawdę lepiej byłoby przekazać te pieniądze na lepszy start biedniejszych dzieci, dla nich to jest "być albo nie być", a czytelnikowi naprawdę nic się nie stanie jak wypożyczy sobie książkę następnego dnia.
Do moderacji
Odpowiedz
4
18
Co jeszcze mamy oddać biedniejsyzm dzieciom?- 500+, 300+, 1000+, darmowe obiadki, rodzinne, dodatki z mopsu sropsu, karty dużej rodziny, spłatę kredytu, emeryture dla matek. .. No akurat książek to one nie czytają ale chyba coś dla reszty nieroszczeniowego społeczeństwa też coś się NALEŻY
Do moderacji
Odpowiedz
11
3
Tobie należy się figa z makiem egoisto. Poza tym, biedniejszy to nie znaczy glupszy.
Do moderacji
Odpowiedz
3
2
O jakże słusznie prawisz! Rozdawnictwo niczego nie rozwiązuje.
Do moderacji
Odpowiedz
5
0
Im nie jest potrzebna praca, książka tylko pieniążki. Mam dość tego rozdawania na rozmnażanie patoligii. I nie wyjeżdżaj mi z tekstem ze te dzieci beda kiedys pracować na moją emeryturę. Nie - te dzieci będą stać jak ich starzy z lapa wyciągnięta o dej, bo im się nalezy
Do moderacji
Odpowiedz
3
0