Wybrany wątek opinii
Bo kiedy była pandemia i oni pracowali podejmując ryzyko to Ty leżałam zamknięta w ciepłym mieszkanku. Teraz wiemy, że pandemia nie była bardzo śmiertelna, ale na początku nie wiedzieliśmy NIC, a oni byli na stanowiskach, walczyli w pierwszej linii oporu. Wielki szacunek im za to!
Do moderacji
Odpowiedz
47
100
Pracownicy w sklepach też walczyli z covid aby ludzie mieli co do gara włożyć.
Do moderacji
Odpowiedz
161
4
Niewiem czy więcej osób przewinęło się w szpitalach czy w sklepach tym bardziej że ta śmieszna służba zdrowia leczył przez tel nie wspomnę o wezwaniu karetki co graniczyło z cudem żeby przyjechała i najważniejsze zarobki a ryzyko czy w sklepie tramwaju pociągu autobusie takie samo to się zastanów co ty napisałeś?
Do moderacji
Odpowiedz
99
13
No i co w związku z tym ? To benefity wypracowali na całe życie z handicup w przedszkolu ? Medyk wykonuje swoją pracę, hydraulik swoją, elektryk swoją. Pani na kasie cała pandemię ciężko pracowała i nie siedziała w kombinezonie ochronnym. Każdy jeden z nich nie ma pojęcia o pracy drugiego. Każdy czymś ryzykuje. Święte krowy to w Indiach nie u nas.
Do moderacji
Odpowiedz
70
4
Palnąłeś jak kulą w płot. Oświata przesiedziała praktycznie całą pandemię w domkach na zdalnej. Mundurowi może niskiego szczebla robili za stójkowych pod szpitalami i punktami badań próbek covid. Nie róbmy scen te oświadczenia można sobie składać. Przedszkola te prywatne przyjmowały wszystkie dzieci jak leciało a był lock down.
Do moderacji
Odpowiedz
38
3
Świetlice pracowały non stop .
Do moderacji
Odpowiedz
1
4
Smiechłam i powstać nie mogę haha na pewno biurwy wojskowe i administracja medyczna była na pierwszej linii opowi haha. Nie to co ekspedientki w sklepach czynnych niemalże całą dobę. .. .
Do moderacji
Odpowiedz
19
0
Oni byli w gotowości!! Moje dziecko od marca 2020 do lipca 2020 nie mogło uczęszczać do przedszkola bo przedszkole było zamknięte!
Do moderacji
Odpowiedz
3
1
A może z drugiej strony? Bo kiedy zostajesz lekarzem, pielęgniarzem czy ratownikiem to powinieneś zaakceptować że ryzyko istnieje a nie trzesc gaciami ze strachu. Tak jak policjant czy strażak. Czy ktoś pisze że policjant dzielny bo ściga bandytów? Nie. Bo to jest jego zawód i dostaje hajs za to. Sprzedawca w sklepie za to też ryzykuje i to bardziej bo nie obsługuje człowieka w kombinezonie i masce ffp3 Za darmo z rządu. Sprzedawca ma zwykła bawełniana na twarzy i nigdy nie wie czy ktoś kto kaszle przy nim nie ma covida. A pracować też musi bo zarabiać musi bo jeść musi jak kazdy. I nikt mu na koniec nie mówi: o jaką ty dobrą robotę zrobiłeś bo sprzedałeś ludziom chleb żeby mogli zapchać swoje wygodnickie ryje. Reasumując nie stawiajcie służby zdrowia na piedestale bo takie ryzyko jest wpisane w ich zawód jak się boją to niech idą pracować w sklepie internetowym.
Do moderacji
Odpowiedz
8
2
Kasjerki ze sklepów też pracowały i w domu nie leżały, bo bez jedzenia naród by nie przeżył, i czym one się różnią od pielęgniarki?
Do moderacji
Odpowiedz
5
1
Oswiata nie pracowała.
Do moderacji
Odpowiedz
3
5
Taką wybrali pracę i składali przysięgi !!!
Do moderacji
Odpowiedz
2
1