Wybrany wątek opinii

Z punktu widzenia logiki to wydaje się, że problemów z zagrożeniem powodziowym dla Żuław Wiślanych było mało, a w każdym razie za mało i dlatego podjęta została decyzja o kopaniu kaczego dołu wraz z kanałem żeglugowym do rzeki Elbląg i jej pogłębieniem na odcinku do tego cóś, co określono szumnie i grubo na wyrost mianem, PME Sp. z o. o. PARTIA postanowiła utopić w mętnych wodach Zalewu jakie tam 3 000 000 000 zł z podatków uczciwych obywateli tylko po to, by ewentualna cofka na Zalewie mogła skuteczniej zatopić Żuławy Wiślane niż to miało miejsce dotychczas. ..
GłębokaMyśl (2021.05.26)
@GłębokaMyśl - I znów Głęboka myśl wylądowała na mieliznie. Obatelu miasta "elblonga". W "kaczym"jak go nazywasz kanale będzie śluza a to uniemożliwia swobodny przepływ wody w obie strony więc nie ma wpływu na cofkę. Natomiast jak zapoznasz się z historią cofek z Cieśniny Piławskiej to pewnie natrafisz na informacje dotyczące jej wcześniejszej szerokości i infrastruktury hydrotechnicznej obecnej tam przed II wojną światową po której dziś tam nie ma śladu.
(2021.05.26)
@GłębokaMyśl - Ewentualna cofka na zalewie, czyli spietrzenie wody w stosunku np. do Baltyku. A wiec kolego otwarcie sluzy moze zabezpieczyc przed nadmiarem wody. Takze kula w plot.
(2021.05.26)
Powrót do komentarzy