Wybrany wątek opinii

Moim zdaiem wina dzaguala nadmierna predkosc w takich warunkach - to grupa przesada, Kierowca ford-a mogł nie widziec z daleka dzaguara, ktory mknie jak pedolio. Kierowca forda moim zdaniem nie winy a poszkodowany.
(2021.02.12)
No tak kierowca Forda włączając się do ruchu od strony elektrycznej jest poszkodowany bo wpieprzyl się w kolesia który jechał juz droga główną czyli browarna??? Chyba brak podstawowych pojec z lekcji nauki jazdy
heho (2021.02.12)
@heho - Wytłumaczę to tak :włączasz się do ruchu -słaba widoczność -rozglądasz się na boki, prawa, lewa, prawa-nikogo niet -ruszasz -w lewy bok wbija Ci się np. hayabusa co wyleciała zza zakrętu przy 180 km/h i w pół sekundy zrobiła kilkadziesiąt metrów (od szczytu zakrętu do skrzyżowania )kumasz? Nie w każdych okolicznościach wjeżdżający z podporządkowanej wymusza. .. .
radawan (2021.02.12)
@radawan - Gdyby jag jechał poniżej 100 „zachowując przy tym szczególną ostrożność” byc może do zdarzenia by nie doszło, wiec wina jest przynajmniej obustronna jeśli nie wyłączna jaguara. ..
radawan (2021.02.12)
Powrót do komentarzy