Wybrany wątek opinii
Moim zdaiem wina dzaguala nadmierna predkosc w takich warunkach - to grupa przesada,
Kierowca ford-a mogł nie widziec z daleka dzaguara, ktory mknie jak pedolio.
Kierowca forda moim zdaniem nie winy a poszkodowany.
Do moderacji
Odpowiedz
5
2
No tak kierowca Forda włączając się do ruchu od strony elektrycznej jest poszkodowany bo wpieprzyl się w kolesia który jechał juz droga główną czyli browarna??? Chyba brak podstawowych pojec z lekcji nauki jazdy
Do moderacji
Odpowiedz
5
6
@heho - Wytłumaczę to tak :włączasz się do ruchu -słaba widoczność -rozglądasz się na boki, prawa, lewa, prawa-nikogo niet -ruszasz -w lewy bok wbija Ci się np. hayabusa co wyleciała zza zakrętu przy 180 km/h i w pół sekundy zrobiła kilkadziesiąt metrów (od szczytu zakrętu do skrzyżowania )kumasz? Nie w każdych okolicznościach wjeżdżający z podporządkowanej wymusza. .. .
Do moderacji
Odpowiedz
6
0
@radawan - Gdyby jag jechał poniżej 100 „zachowując przy tym szczególną ostrożność” byc może do zdarzenia by nie doszło, wiec wina jest przynajmniej obustronna jeśli nie wyłączna jaguara. ..
Do moderacji
Odpowiedz
3
0