Wybrany wątek opinii
Czyli w swoim prywatnym czasie mamy za darmo odsnieżać publiczny chodnk? Tylko dlatego, że w tak bezczelny sposób wladze chcą sobie przyoszczędzić robiąc z mieszkańcow darmową siłę roboczą? Może jescze mamy kupić za swoje piasek i posypać publiczną drogę? To jakaś paranoja. Trzeba sprawdzić czy taki wyzysk jest zgdony z Konstytucją. Chodnik jest albo prywatny albo publiczny. Rozumiem, że skoro przylega do mojej nieruchomości to mogę sobie na tej samej zasadzie postawić tam stragan bez zezwolenia?
Do moderacji
Odpowiedz
7
3
@Anty - Nie postawisz nawet kontenera na gruz bez zezwolenia jak bd remont robił. Cholerny złodziejski kraj
Do moderacji
Odpowiedz
5
2
@Anty - Problem polega na tym, że nakaz sprzątania publicznych chodników przylegających do nieruchomości nakłada na właścicieli ustawa. I to jest rzeczywiście głupie, od lat krytykowane. Mnie też w. .rwia, że chodnik jest "mój", kiedy trzeba sprzątnąć, ale w każdym innym wypadku jest publiczny, więc muszę być pokornym petentem.
Do moderacji
Odpowiedz
3
3
@Anty - I jeszcze jedno, chyba najważniejsze - w. .rwia jeszcze to, że zarządcy publicznych dróg (jezdni)jakoś nie są specjalnie gorliwi w odśnieżaniu i pozbywaniu się lodu z tych dróg, ale ty randomie odśnieżaj i posypuj, "bo przyjdziemy, sprawdzimy, wlepimy mandat".
Do moderacji
Odpowiedz
1
0