Wybrany wątek opinii
Nie do końca masz racje faktycznie mówiło sie i mówi dalej idziemy na "pomnik"co do samego posągu został zdemontowany na miesiąc przed wkroczeniem Armii Czerwonej do Elbląga, i przetopiony na kule (wspomnienia żołnierza wermachtu ktory walczyl na gesiej gorze i przeżyl wojne mieli tam punkt oporu a niewiem czy kiedys zwrociles uwage dziury w tych murach sa byly wybite jako stanowiska karabinow maszynowych kiedyś byl opublikowany wywiad z tym zolnierzem w dzienniku bałtyckim)a wysadzony w powietrze już po wojnie został przez polskich saperów ten murowany łuk który był nad posągiem. A parę lat temu w podstawie pomnika ktory przetrwał znalezione skrzynie czasu z dokumentami znajduje sie w naszym muzeum.
Do moderacji
Odpowiedz
13
5
@Rocznik89 - Na poczatku lat 60,chodzilem tam z rodzicami, mialem wtedy 8 lat, bylo to w 62 roku, to luk byl jeszcze. Zaraz po wejsciu do srodka cokolu pojawilo sie natychmiast WSW, i byla kontrol, czego mu tam szukamy. Byl i jest z tamtego piekny widok na miasto, chociaz wiezowce na Grunwaldzkiej, Kosciuszki i na Zatorzu, ten widok psuja.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
@Rocznik89 - Co to za wywiad i gdzie można go znaleść?
Do moderacji
Odpowiedz
0
0