Wybrany wątek opinii

Do gościa: - "Na wsi nie palą syfem, bo mają swoje drewno. Na polach nie ma trucizny tylko środki ochrony roślin dopuszczone do użytku przez UE, "- Po pierwsze skąd te drewno mają, po drugie jakie to drewno, że paląc tym syfem smród nie do wytrzymania a dymu tyle, że nie widać nic na kilometry. A powiedz niby czym są środki ochrony roślin - nie trucizną??? Dopuszczone to nie znaczy, że mogą używać ich w sposób nieodpowiedzialny, a tak się właśnie dzieje. Powiem tak, ci rolnicy, którzy używają środki ochrony roślin w sposób odpowiedzialny powinni wpływać na innych swoich kolegów rolników, aby nie nadużywali tych środków, ponieważ prędzej czy później ludzie otworzą oczy i powiedzą stanowcze nie dla trucizny tylko tak dla zdrowej żywności. W moim przekonaniu tylko jednym posunięciem można nieuczciwych rolników karać, a mianowicie zabraniem dopłat, tylko takie posunięcie może ograniczyć nadmierne używanie trucizny na polach.
(2020.04.15)
Jak to skąd? ze swojego pola mają. co to wielka filozofia nasadzić sobie trochę drzew na polach czy posesji i co jakiś czas obcinać gałęzie, tak, żeby odrastały? Jak ktoś ma sad to ma drewno z przycinania np jabłonek czy grusz/ śliwek. Ja tam nigdy nie czułem żadnego smrodu, bo palone drewno to ma ładny zapach, a nie smród, dlatego używa się go do wędzenia. Nikt nie używa środków ochrony roślin w sposób nieodpowiedzialny, bo to dużo kosztuje, na opakowaniach są dawki i terminy zastosowania i instrukcje, środki to najdroższa rzecz w gospodarstwie i najwięcej kosztują, dlatego każdy używa ich z głową i tak, aby ich za dużo nie stosować. Poza tym na polach są kontrole, jak ktoś nie stosuje środków jak trzeba to właśnie grozi mu utrata dopłat za to. T chyba nie wiesz o czym piszesz i nie masz w tym zakresie wiedzy.
(2020.04.15)
Twoja nieznajomość branży i tematu rzuca się w oczy. Jeśli chcesz zrobić coś dobrego zatrudnij się w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
(2020.04.15)
Jakbym ja tam w ministerstwie pracował to każdy jeden rolnik nadużywający środki ochrony roślin nie dostałby dopłaty w szerokim tego znaczeniu ani żadnych odszkodowań. My ludzie miastowi chcemy dobrej i zdrowej żywności a nie trucizny.
pogromca trujących rolników (2020.04.15)
@pogromca trujących rolników - Rolnik nie nadużywa tylko daje tyle ile jest napisane na etykiecie. Z resztą to rolnicy decydują kto jest ministrem rolnictwa i już nie jednego zmusili do dymisji. Jak ci nie pasuje od nich żywność to weź się za rolnictwo i sam zacznij uprawiać pole i robić tą swoją zdrową żywność. Czemu się za to nie bierzesz?
(2020.04.15)
Powrót do komentarzy