Wybrany wątek opinii
Jestem nauczycielką szkoły średniej i mam serdecznie dość. Po dzisiejszych zdalnych lekcjach padł mi komputer, chyba od natłoku naprędce zainstalowanych programów i aplikacji. Siedzę 12 godzin, najpierw przygotowując materiały, potem kontaktuję się z uczniami. Dlaczego ja mam mieć w domu sprzęt, którego nawet nie ma w szkole, dlaczego z dnia na dzień mam być fachowcem-informatykiem.
Uczniowie tez są zdezorientowani. W szkołach nie ma jednego frontu, np. , że działamy wszyscy na platformie takiej i takiej. Jeden nauczyciel korzysta ze Skypa, drugi z Messengera. Co to ma być? Partyzantka jakaś!
Do moderacji
Odpowiedz
37
2
@nauczyciel - Sytuacja nietypowa-wojna, trzeba sie przystosowac, rzad nie wie, kluczy, dlaczego nauczyciel geografii ma wiedziec cos w tej kwestii. Nikt nie oczekuje cudów, dzieki za wsparcie, bo nygusy zasna przy youtubie, wiecej wiary!!!
Dobra robota!! Dziekujemy!!
Do moderacji
Odpowiedz
8
1
@nauczyciel - @nauczyciel- nauczyciel nawet nie powinien przyznawać się do tego, że nie ogarnia nowych metod nauczania. XIX wiek już dawno przeminął, niestety w mentalności dużej części polskich pedagogów trwa w najlepsze :-(I proszę nie obrażać informatyków- ściągnięcie aplikacji i obsługa kamerki internetowej i czatu to nie jest praca informatyków, chyba, że ma Pani na myśli nauczycieli informatyki w wielu szkołach- to faktycznie może ich przerastać. Także zamiast płakać, proszę ogarniać świat wokół - on ucieka, a wraz z nim zainteresowanie uczniów metodami nauczania obejmującymi odsiedzenie godzin na krzesełku w klasie.
Do moderacji
Odpowiedz
4
20
@nauczyciel - "W szkołach nie ma jednego frontu, np. , że działamy wszyscy na platformie takiej i takiej. Jeden nauczyciel korzysta ze Skypa, drugi z Messengera"To prawda, jest wolna amerykanka!!!!! GDZIE JEST TERAZ DEPARTAMENT EDUKACJI I WICE JAK TRZEBA STANĄĆ NA WYSOKOŚCI ZADANIA i stworzyć jedną platformę!!!!
Do moderacji
Odpowiedz
6
4