Wybrany wątek opinii
"mówi pani Anna, matka dwóch nastolatek". Jeżeli nastolatki ogarniają Tiktoka, facebook, youtoube i masę innych programów i aplikacji, a nie ogarniają lekcji, mając przy tym dostęp do internetu, to o czym my tu mówimy?
Do moderacji
Odpowiedz
86
14
Odezwał się mądraliński a tumany to plusują. Bo jak dzieci nie masz albo masz i masz wysrane na poziom lekcji odrobionych. Wracasz z pracy a tam chłopie tona maili, materiał jaki zadają nauczyciele to masakra. Począwszy od IV-klasisty, jeden nauczyciel wygodnicki wyśle jednego maila do całej klasy, całego rocznika z czymś w stylu w załączeniu PDF gotowiec (bo to dominuje jestem rodzicem to widzę)lub wjedź na platformę epodreczniki, wpisz hasło, wybierz lekcje, zrób ćwiczenia i przepisz je na zeszytu. .. Za 15min mail od tego nauczyciela, oj chyba za dużo wejść bo mam sygnały, że strona siada. To proszę poczekać aż ruszy i takie gnioty nam dosyłają. Potwierdź wykonanie zadania np. do jutra 8:00,10:00.Naprawdę wysilił się i przygotował lekcję jeden z drugim nauczyciel. A pensja wejdzie cała bo przecież uczymy oj uczymy na grubo ale my rodzice.
Do moderacji
Odpowiedz
8
16
Jestem nauczycielem, który także wysyła materiał uczniom. Proszę wierzyć, chętnie wrócilibyśmy do klasy, teraz znacznie więcej czasu musimy poświęcić na przygotowanie lekcji, jeśli chcemy, żeby dzieci zrozumiały treści. Wielu z nas robiło materiał powtórzeniowy, wielu z nas poświęca teraz więcej godzin, i jest to więcej niż etat w firmie, na sprawdzanie prac. Pewnie, jak uczy się wf, plastyki, czy jest się na świetlicy, to z całym szacunkiem do koleżanek i kolegów, nie porównamy czasu zdalnej pracy. Też chcielibyśmy pracować naprawdę zdalnie, ale nie mamy narzędzi. Tak naprawdę zostaliśmy też sami, każdy próbuje na własną rękę jakoś radzić sobie w tej sytuacji. My też nie mamy wsparcia. W między czasie musimy też robić mnóstwo dokumentacji, wypełniać tabele. Chcielibyśmy też, żeby nam nie przeszkadzano, dla nas, dla naszych uczniów, dla rodziców jest to sytuacja nowa. I ani szkoły, ani osoby odpowiedzialne za edukację w mieście nie przygotowali się na nią przez te prawie dwa tygodnie. Ale mam nadzieję przetrwamy to wspólnie!
Do moderacji
Odpowiedz
22
2
Ja nie generalizuję. Że źli nauczyciele. Bo wysyłają. Bo zostali do tego zobligowani ale jedynym narzędziem jest Librus. Jakie zdalne nauczanie jak to jest tekturowa edukacja. Odpisz co należy a przyswojenie materiału zero. Enter mail wysłany a niech się rodzice martwią.
Do moderacji
Odpowiedz
1
6
Mnie osobiście gotuje taki kontent wiadomości, serio więcej niż etat w firmie pracujesz ? Kiedy szkoła działa: 18 godzin przy tablicy + 22 godzin zostaje na poświęcenie się właśnie przygotowaniu lekcji i sprawdzaniu prac. Co tydzień sprawdzanie prac i sprawdzanie prac ? Idiotów z nas robiliście w trakcie strajku bidulki. Na chwilę obecną możecie nauczyciele poświęcić 8 godzin dziennie sprawdzaniu prac = 40 godzin etatu, sprawdzisz czy się da pracować w ciągu 8
godzin. Jedziesz lekcje na szablonie i zaraz się dowiemy ile to przygotowanie lekcji zajmuje.
Do moderacji
Odpowiedz
3
16
to spróbuj kret. .. a później się wypowiadaj
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
policz sobie 32-34 osobowe klasy każdy uczeń ma jakąś pracę, którą należy sprawdzić, przedmiot np. 2 godziny w tygodniu, czyli 9 klas- to daje około 300 osób i po 10 minut (oby)na sprawdzenie krótkiej pracy, o wypracowaniach to już nie wspomnę, to daje 3000 minut i policz sobie ile to godzin jak potrafisz, a to tylko sprawdzanie
Do moderacji
Odpowiedz
2
1
Pani chyba nie widzi różnicy,wszelkie portale dzieci ogarniają ponieważ są proste i dla przyjemnosci a ogarnięcie matmy niech pani wybaczy do takich nie należy.Dzieci miały z nią trudnosci od pokoleń i będą miały zwłaszcza w okres pandemii gdzie wszystko musi wytłumaczyc rodzic bo nauczyciele zdalnie tego nie zrobią. A rodzice też nie są w stanie bo nie wszyscy matme pamiętają i rozumieją
Do moderacji
Odpowiedz
0
0