Wybrany wątek opinii

"mówi pani Anna, matka dwóch nastolatek". Jeżeli nastolatki ogarniają Tiktoka, facebook, youtoube i masę innych programów i aplikacji, a nie ogarniają lekcji, mając przy tym dostęp do internetu, to o czym my tu mówimy?
(2020.03.24)
Odezwał się mądraliński a tumany to plusują. Bo jak dzieci nie masz albo masz i masz wysrane na poziom lekcji odrobionych. Wracasz z pracy a tam chłopie tona maili, materiał jaki zadają nauczyciele to masakra. Począwszy od IV-klasisty, jeden nauczyciel wygodnicki wyśle jednego maila do całej klasy, całego rocznika z czymś w stylu w załączeniu PDF gotowiec (bo to dominuje jestem rodzicem to widzę)lub wjedź na platformę epodreczniki, wpisz hasło, wybierz lekcje, zrób ćwiczenia i przepisz je na zeszytu. .. Za 15min mail od tego nauczyciela, oj chyba za dużo wejść bo mam sygnały, że strona siada. To proszę poczekać aż ruszy i takie gnioty nam dosyłają. Potwierdź wykonanie zadania np. do jutra 8:00,10:00.Naprawdę wysilił się i przygotował lekcję jeden z drugim nauczyciel. A pensja wejdzie cała bo przecież uczymy oj uczymy na grubo ale my rodzice.
(2020.03.24)
Jestem nauczycielem, który także wysyła materiał uczniom. Proszę wierzyć, chętnie wrócilibyśmy do klasy, teraz znacznie więcej czasu musimy poświęcić na przygotowanie lekcji, jeśli chcemy, żeby dzieci zrozumiały treści. Wielu z nas robiło materiał powtórzeniowy, wielu z nas poświęca teraz więcej godzin, i jest to więcej niż etat w firmie, na sprawdzanie prac. Pewnie, jak uczy się wf, plastyki, czy jest się na świetlicy, to z całym szacunkiem do koleżanek i kolegów, nie porównamy czasu zdalnej pracy. Też chcielibyśmy pracować naprawdę zdalnie, ale nie mamy narzędzi. Tak naprawdę zostaliśmy też sami, każdy próbuje na własną rękę jakoś radzić sobie w tej sytuacji. My też nie mamy wsparcia. W między czasie musimy też robić mnóstwo dokumentacji, wypełniać tabele. Chcielibyśmy też, żeby nam nie przeszkadzano, dla nas, dla naszych uczniów, dla rodziców jest to sytuacja nowa. I ani szkoły, ani osoby odpowiedzialne za edukację w mieście nie przygotowali się na nią przez te prawie dwa tygodnie. Ale mam nadzieję przetrwamy to wspólnie!
(2020.03.24)
Ja nie generalizuję. Że źli nauczyciele. Bo wysyłają. Bo zostali do tego zobligowani ale jedynym narzędziem jest Librus. Jakie zdalne nauczanie jak to jest tekturowa edukacja. Odpisz co należy a przyswojenie materiału zero. Enter mail wysłany a niech się rodzice martwią.
(2020.03.24)
Mnie osobiście gotuje taki kontent wiadomości, serio więcej niż etat w firmie pracujesz ? Kiedy szkoła działa: 18 godzin przy tablicy + 22 godzin zostaje na poświęcenie się właśnie przygotowaniu lekcji i sprawdzaniu prac. Co tydzień sprawdzanie prac i sprawdzanie prac ? Idiotów z nas robiliście w trakcie strajku bidulki. Na chwilę obecną możecie nauczyciele poświęcić 8 godzin dziennie sprawdzaniu prac = 40 godzin etatu, sprawdzisz czy się da pracować w ciągu 8 godzin. Jedziesz lekcje na szablonie i zaraz się dowiemy ile to przygotowanie lekcji zajmuje.
(2020.03.24)
to spróbuj kret. .. a później się wypowiadaj
(2020.03.28)
policz sobie 32-34 osobowe klasy każdy uczeń ma jakąś pracę, którą należy sprawdzić, przedmiot np. 2 godziny w tygodniu, czyli 9 klas- to daje około 300 osób i po 10 minut (oby)na sprawdzenie krótkiej pracy, o wypracowaniach to już nie wspomnę, to daje 3000 minut i policz sobie ile to godzin jak potrafisz, a to tylko sprawdzanie
(2020.03.28)
Pani chyba nie widzi różnicy,wszelkie portale dzieci ogarniają ponieważ są proste i dla przyjemnosci a ogarnięcie matmy niech pani wybaczy do takich nie należy.Dzieci miały z nią trudnosci od pokoleń i będą miały zwłaszcza w okres pandemii gdzie wszystko musi wytłumaczyc rodzic bo nauczyciele zdalnie tego nie zrobią. A rodzice też nie są w stanie bo nie wszyscy matme pamiętają i rozumieją
Asia 65 (2020.04.20)
Powrót do komentarzy