Wybrany wątek opinii
Jestem pracownikiem castorama.
1. Jestem przerażony tym że pracuje i nie zamknieto sklepu.
Owszem są obostrzenia typu płyny i rekawiczki bądź wpuszczanie okteślonej liczby ludzi ale to za mało!
Wszyscy tam przebywający jesteśmy narażeni. CZY CASTORAMA TO NAPRAWDĘ SKLEP PIERWSZEJ POTRZEBY??!! Decyzje podejmowane "wyżej" pokazują że nie liczy się zdrowie i życie a kasa.
2 . Przeraża mnie to że ludzie mają w d..wytyczne żeby się izolować to robia dokladnie co włosi.opamietajcie się ludzie o będzie tak samo kiepsko! Czy naprawdę potrzebą wielką jest chodzenie po sklepie w tą i z powrotem na dodatek ciagnąc za soba dzieci? W tym przypadku jest to nieopowiedzialne!! SIEDŹCIE W DOMACH JAK MACIE MOŻLIWOŚĆ!
Do moderacji
Odpowiedz
42
17
@Sfrustrowany - to @ mail do właścicieli CASTORAMY - raczej
Do moderacji
Odpowiedz
5
0
Wez nie przesadzaj bo i tak na doopie w domu nie bedziesz siedzial zamkniety przez 2 tyg !! A chodzac po sklepach spozywczych tez mozesz sie zarazic. W castoramie wprowadzili kontakt z klientem na odleglosc. Zreszta tam wiecznie nie ma kogos zeby nawet podejsc i o cos zapytac wiec podejscie klienta ci nie grozi chyba ze na kasie siedzisz
Do moderacji
Odpowiedz
9
7
@Sfrustrowany - Oczywiście, że tak. Masz rację, To nie jest sklep pierwszej potrzeby a poza tym wielkopowierzchniowy. Ale pieniądz rządzi do samego końca. W tej sytuacji dobrze jest zapoznać się z art. 210 Kodeksu Pracy i aktualnymi rozporządzeniami i zaleceniami rządu na czas kryzysu.
Do moderacji
Odpowiedz
7
2
@Sfrustrowany - Czy nie jest pierwszej potrzeby? No nie jest, ale patrzmy na trochę z innej strony, co mają zrobić firmy z już rozpoczętymi inwestycjami, remontami? Nie mówię o tym, że ktoś teraz zamiast pracy zdalnej w domu, odmaluje sobie mieszkanie, tylko o sytuacjach, gdzie komuś firma rozpoczęła remont np. mieszkania 2 tygodnie temu, remont w połowie i zamykają Castorame, Mrówki itd. Niby nie pierwszej potrzeby, ale co zrobić jak np zepsuje mi się toaleta? Drobnice typu wężyki, rurki, kran, żarówki można kupić przez internet, ale co ze wspomnianym "kiblem", 10 workami cekolu itd. ? Poza tym, na większe ryzyko narażeni są pracownicy marketów i sklepów spożywczych, tam jest większy ruch, a ludzie nie rozumieją i na zakupy chodzą codziennie, zamiast zrobić zakupy na cały tydzień.
Do moderacji
Odpowiedz
11
2
@Sfrustrowany - jak ci przeszkadza praca i się tak martwisz to idz do lekarza czy na urlop i po problemie, byłem ostatnio w tej castoramie i jest was więcej jako pracowników na sklepie co stoją w grupkach co parę metrów i pieprzą głupoty niż klientów robiących zakupy.
Do moderacji
Odpowiedz
8
0
@Sfrustrowany - zwolnij sie - ja chetnie przyjde na twoje miejsce.
Do moderacji
Odpowiedz
2
0