Wybrany wątek opinii

Jechałem na pogrzeb matki szlaban się zaciął i nie chciał otworzyć. Odkręciłem go schowałem do garażu po powrocie przykręciłem z powrotem, na drugi dzień była u mnie policja ze zdj. i mnie straszyli. Czyli następnym razem co mam zrobić??? Oczywiście spółdzielnia też chciała mnie obciążyć jakimiś wymyślonymi karami.
(2020.02.28)
Dziwne zachowanie jechał Pan na pogr,eb a trumną nie była w kościele tylko w bloku dziwne trzeba było wysiąść i iść pieszo do osoby zmarłej
(2020.03.01)
Powrót do komentarzy