Wybrany wątek opinii
Od lat mieszkańcy Elbląga uważają się za wielce pokrzywdzonych, a swoje miasto traktują jak zło konieczne. Nie czują z nim bliższego związku, więc popadają w frustrację, ostentacyjnie wykazują niezadowolenie i robią "kwaśną minę". Stale wskazują inne miasta czy miejscowości, gdzie jest lepiej. Czesto te opinie tworzone są w oparciu o teorię "lizania cukierka przez szybę", bo te oceny nie wynikają z rzetelnego rozeznania, ale z powierzchownego doznania jakiego doświadczono w trakcie przelotnych pobytów w takich miejscowościach. Fakt, że elblążanie należą do wyjątkowo opornych w tworzeniu poprawnych, z wzajemnym poszanowaniem kontaktów międzyludzkich. Warto byłoby rozszerzyć poznanie tego stanu, dlaczego tak się dzieje.
Do moderacji
Odpowiedz
18
6
A ja lubię swoje miasto a czas spędzam jak chcę.
Do moderacji
Odpowiedz
8
1
Duzo tu pozostalosci po tzw akcji wisla.niestety tu trafili .powinnismy stwlrzyc dobra spolecznosc polacy zawsze byli z tego znani a tu co to za stwor.
Do moderacji
Odpowiedz
6
2