Wybrany wątek opinii
Zawsze mnie zdumiewa jak to możliwe aby o obronności kraju decydował jakiś polityk-minister, który zapewne nawet nie odbył służby wojskowej albo co najwyżej był szeregowym za komuny. Przecież obroną narodową powinien zarządzać ktoś na poziomie generała Romana Polko.
Do moderacji
Odpowiedz
23
3
@sdfghjk - Totalna nieświadomość - w kraju demokratycznym armią nie powinien zarządzać mundurowy, z kilku powodów. Siły zbrojne to organizacja hierarchiczna, zdyscyplinowana, o silnym poczuciu misji i ducha (w stopniu niespotykanym w innych działach machiny państwowej), przejawiająca skłonność do alarmizmu, nacjonalizmu, czasem autorytaryzmu. Wojskowi często mają poczucie wyższości nad resztą obywateli, zwłaszcza polityków. Często nie dostrzegają innych potrzeb społecznych, niż militarne; mają skłonności do demagogii, przesady i wyolbrzymiania zagrożeń. Wszystkie te cechy sprawiają, iż - zwłaszcza, gdy państwo przeżywa problemy - armia ma skłonność do interweniowania i przejmowania władzy. A najczęściej ich (wojskowych)zdolności intelektualne pozostawiają wiele do życzenia, bo jak ktoś jest nauczony bezmyślnego działania na rozkaz i niekwestionowania "prawd objawionych", no to jaki z tej mąki może być chleb? I tu np. ob. gen. Polko jest jednym z takich właśnie przykładów. Cieszę się, że mogłem pomóc; )Powyższe argumenty nie są też moim wymysłem, żeby nie było, iż znów nie cierpię mundurowych; )
Do moderacji
Odpowiedz
8
20
@RobertKoliński - Odezwał się i nasz wszechwiedzący z Portelu. Pan to zdaje się robi tutaj za eksperta we wszystkich dziedzinach.
Do moderacji
Odpowiedz
16
1
@sdfghjk - Etam, bez przesady, nie wszystkich - tylko tych które mnie interesują i o których coś tam wiem; jak jest okazja, to jednak staram się słuchać mądrzejszych; )
Do moderacji
Odpowiedz
2
13
@RobertKoliński - Niezupełnie. Franco, Pinochet-chwalebne przykłady mężów stanu.
Do moderacji
Odpowiedz
4
3