Wybrany wątek opinii

(. .. ) Do tego ruch statków, zwłaszcza w zachodniej, najbardziej poddanej antropopresji części zbiornika, spowoduje spowolnienie (być może nawet cofnięcie) procesu zarastania i wypłycania zbiornika – zjawiska, które obserwowaliśmy całkiem niedawno na zarastającym Jeziorze Drużno, części historycznego Zalewu Wiślanego, które zaczęło się wypłycać i zamulać dużo szybciej, kiedy remontowane były pochylnie Kanału Elbląskiego (lata 2011-2015) i w związku z tym ustał wtedy zupełnie ruch na jeziorze. Przekop i zwiększenie ruchu na Zalewie Wiślanym, zwłaszcza w jego zachodniej, odciętej od wód Wisły i Nogatu części, może wyjść zbiornikowi i przyrodzie tam tylko na dobre. Warto również zaznaczyć, że w przypadku tej inwestycji przewidziana jest kompensacja środowiskowa w stosunku 1:10 (za 1 ha terenu budowy 10 ha terenu przekazanego na poszerzenie rezerwatu przyrodniczego ), podczas gdy normy unijne mówią o kompensacji w stosunku zaledwie 1:3 – świadczy to więc raczej o wrażliwości przyrodniczej twórców projektu, niż o ich niszczycielskiej pasji i chęci budowy „po trupach” braci naszych mniejszych. " - całość artykułu w sieci.
RobertKoliński (2019.10.08)
Coś w tym jest Panie Robercie, bo jak byłem mały to można było tam łowić ryby, a dzisiaj tam gdzie łowili to już nie ma wody, a rosną nieduże olchy i wierzby, gołym okiem widać, że jezioro zmniejsza swoją powierzchnię.
Zen (2019.10.08)
Wisla nigdy nie wyplywala do zalewu tylko do zatoki w okolicy Westerplatte. Naturalny wylom w mierzei jest na cwysokosci gorek wschodnich tzw Wisła śmiała. Ujsvie w okolicy Świbna mikoszewa jest sztuczny by wisla nie zalewala Gdańska stad sluza w przegalinie. Nogat wplywal kiedys do rzeki elblag pozostaloscia jest kanal Jagiellonski, zrobiono przekop bezposrednio do zalewu gdzi wyplywa rez cieplicowka, wisla krolewiecka oraz szkarpawa.
Art :) (2019.10.08)
Powrót do komentarzy