Wybrany wątek opinii

Przyjaźń między Panią Kasprzycką a wróblewskim możliwa nie była. Ogień z wodą nie ma szans na połączenie. Nawet cicha woda, co tylko brzegi rwie po spotkaniu z bezkompromisowym ogniem odsłoni swoje muliste zakamarki. Tylko w tym porównaniu to Ona jest w rodzaju męskim, a on w strumyku ze swoimi przyjaciółmi.
(2019.09.06)
Warto uścislić, w jakim strumieniu jest całe to towarzystwo. W takim, który wypływa z uszkodzonej rury w warszawskiej Czajce...
Ja też tu mieszkam (2019.09.06)
Powrót do komentarzy