Wybrany wątek opinii

Z ciekawostek, to średnia płaca w Elblągu była wyższa niż w Olsztynie jeszcze do ok. 2003 r - degradowany Elbląg wciąż jeszcze "siłą bezwładności" wyprzedzał "stolycę". Wiadomo, że miasteczko pompowane nowymi urzędami i zgarniające najwięcej dotacji UE w końcu wyprzedzi zmarginalizowany Elbląg. Ale już całe szuwarowo-bagienne zamiast doganiać resztę Polski, jak to zapewniano, to jeszcze bardziej się oddaliło we wszystkich wskaźnikach (kiedyś na czele tzw. ściany wschodniej, a dzisiaj nawet tu w ogonie) - czyli coś tu ewidentnie jest nie tak - ale tego politycy, którzy startują teraz z Elbląga do wyborów na pewno wam nie powiedzą.
laskipaa (2019.08.29)
@laskipaa - Dlaczego nie powiedzą? Ja na przykład mówię i piszę o sprawie marginalizacji b. wojewódzkiego Elbląga i konieczności deglomeracji (przeniesienie urzędów, w skali województwa i całego kraju) od dawna, w każdej kampanii wyborczej ostatnich lat. Przypominam przy okazji, że Elbląg traci względem stolicy województwo nie tyle z powodu jakiejś wyimaginowanej niechęci olsztynian do mieszkańców Elbląga, ale głównie z powodu nieudolności naszych własnych, elbląskich przedstawicieli władz samorządowych i przedstawicieli regionu w wojewódzkim i krajowym parlamencie. Stara, naukowa zasada tzw. Brzytwy Hanlona opisuje to dość jasno: - Nie domniemywaj złej woli tam, gdzie rzecz daje się zadowalająco wyjaśnić głupotą.
RobertKoliński (2019.08.29)
@RobertKoliński - Kotliński, łapiesz Pan plusa. Jeszcze trochę i na Pana zagłosuję!
Nacjonalista (2019.08.29)
@Nacjonalista - Dopiero by było;) Ale dziękuję:)
RobertKoliński (2019.08.29)
@RobertKoliński - @RobertKoliński - cieszę się, że to dostrzegasz. Tak czy inaczej na rozwiązanie typu przeniesienie urzędów do Elbląga jest już o wiele za późno - to pudrowanie trupa. Dzisiaj zysk byłby marginalny. Jestem za przeniesieniem do Pomorskiego, bo powiązania gospodarcze i historyczne są o wiele silniejsze niż z W-M. Obecna zachodnia granica kilka kilometrów od miasta, odcinająca nas od Żuław i Mierzei to ABSURD - żadne miasto nie zostało tak poszkodowane. W ramach w-m zawsze będziemy na uboczu, bo oni mają inne priorytety. Podobnie jak ja, w słynnym referendum myslało 98% elblążan - dlaczego nie dostrzegacie tego? Nie uważasz, że było to karygodne złamanie demokracji? I ludzie wtedy nie mylili się, bo Elblągowi z pewnością nie wiedzie się lepiej niż mniejszym miastom, które postanowiły iśc do pomorskiego - a nie mieli tylu środków UE. Co do nieudolności władz i wyimaginowanej niechęci Olsztyna - zgadzam się, ale w połowie - cudów nie da się osiągnąć w tak ograniczonych warunkach. W 6-tomowej "historii elbląga" jest kalendarium i nawet tam można poczytać, że już 20 lat temu nasze władze gryzły się z olsztyniakami i narzekały na nierówny podział środków. A gdyby istniała ta dobra wola - nie byłoby wielu takich historii jak np. ta z dyspozytornią. Ja wiem, że sprawa korekty granic jest bardzo trudna, ale w/g mnie kluczowa do normalnego rozwoju. Przeciez temat, kiedyś tak gorący dzisiaj kompletnie nie istnieje. Pamiętaj - 98% mieszkanców!
laskipaa (2019.08.29)
@laskipaa - Jak sięgasz do historii miasta to sięgnij głąbiej do czasów jak Elbląg był pod władzą Gdańska do 1975 roku i jak ochoczo Gdańsk dzielił się z Elblągiem :) Popytaj dziadków babci jak miasto rozwijało się do tego czasu podziału Polski na 49 województw.
lolek z lomb (2019.08.30)
@lolek z lomb - Dobrze wiem, że nie bylo różowo - ale wtedy w każdym województwie tak było. Jednak nie ma co porównywać tamtych czasow do dzisiejszych, bo teraz województwa funkcjonują inaczej. Tak czy inaczej teraz jesteśmy okradani PODWÓJNIE - nie tylko z kasy, ale i z tożsamości. Wolałbym być okradany przez Gdańsk w jednym z najbogatszych województw do którego Elbląg o wiele bardziej pasuje, niż przez jakieś kompletnie obce miasto w sztucznym tworze z debilnymi granicami.
laskipaa (2019.08.30)
@laskipaa - Co Ty mówisz? Zastanów się! "Mogę być okradanym, nie ma sprawy, ważne dla mnie by być okradanym przez jednego złodzieja a nie przez drugiego, bo ten pierwszy wydaje mi się być sympatyczniejszy". To chore ale taka jest mentalność Polaków. Czasy zawsze były inne i są inne ale nie ulega wątpliwości, że i Gdańsk i Olsztyn wcale się chętniej nie podzieli kasą z Elblągiem a nienawiść do Olsztyna jest wyssana z palca. Dlaczego nie lubię Olsztyna? Bo nie!
lolek z lm (2019.08.30)
@lolek z lm - Przeczytaj jeszcze raz mój post do Roberta Kotlińskiego dokładnie i ze zrozumieniem- tam dokładnie opisałem co mam do Olsztyna, więc nie ma sensu żebym się powtarzał. I nie jest to żadna nienawiść - sam to wymyśliłeś. A ten "sympatyczniejszy" złodziej jest gospodarzem jednego z najbogatszych województw w Polsce, podczas gdy nasz złodziej to syf kiła i mogiła - więc jakaś różnica jest.
laskipaa (2019.08.30)
Powrót do komentarzy