Wybrany wątek opinii
Jest to nie tylko świetny, ekologiczny pomysł przyczyniający się do poprawienia stanu środowiska w mieście, ale też spora oszczędność dla miejskiego budżetu. Raz, że to najprostszy sposób działania proekologicznego, czyli jak najmniej ingerować w naturę (rzadsze wykorzystanie kosiarek to mniejsze spalanie paliwa i zużycie prądu). Dwa, że dzięki temu małe zwierzęta, jak jeże czy ptaki, łatwiej znajdują sobie siedliska w mieście. Aspektem dodatkowym jest zwiększenie populacji owadów zapylających, które od lat są wyniszczane dzięki rabunkowej eksploatacji środowiska i gospodarce człowieka.
Do moderacji
Odpowiedz
20
7
@RobertKoliĹski - Jasne ! Trzeba było zaproponować zmiejszenie populacji człowieka - tego szkodnika :)
Do moderacji
Odpowiedz
10
3
@RobertKoliĹski - Paine Koliński, czy jest Pan pijany? Pytam, bo nagle zaczął Pan gadać z sensem.
Do moderacji
Odpowiedz
1
0
No swietnie, to. Moze pozwolic niech to wszystko zarosnie. Nie ingerowac, nie remontowac, nie sprzatac, niech sie wszystko wali, a my ludzie powrocimy to epoki kamienia łupanego. To jest program partii razem i zielonych? W tym wszystkich czlowiek jest tylko niepotrzebna przeszkoda i szkodnikiem, czyz nie?
Do moderacji
Odpowiedz
4
5
@Realista1 - Albo wszystko wyciąć, albo wszystko zostawić. I po co ta skrajność?
Do moderacji
Odpowiedz
4
2