Wybrany wątek opinii

Kobieta poszła ślepo za modą i coś sobie wymyśliła, bo chciała zabłysnąć. A w rzeczywistości ksiądz pewnie poczęstował ją cukierkiem - ze zwyczajnej dobroci. I wcale nie był to cukierek wypełniony miłością, tylko zwykły musujący Zozol.
Aneczka27 (2019.07.24)
Gamoń
Gość Elbląg (2019.07.24)
Do Aneczka27 zgadzam się w zupełności a zgłosiło to więcej osób, ten ksiądz to bardzo dobry, mądry utalentowany artystyczne człowieka, pomaga bezinteresownie wiem co mówię nie wierzę w te oszczerstwa. NIEPRAKTYKUJACA
sono61 (2019.07.24)
@Aneczka27 - Nic sobie nie wymyśliła, tylko miała odwagę po latach o tym powiedzieć. Znaliśmy go wiele lat temu. Owszem był miły, przyjazny, ale ręce mu się lepiły do dziewczynek, obcałowywał je, ściskał, tulił, pocił się i trząsł przy tym. Szybko zakończyliśmy tę znajomość, bo nabraliśmy podejrzeń, że ma skłonności pedofilskie. Dobrze, że to wyszło wreszcie na jaw.
Kati (2019.08.29)
Powrót do komentarzy