Wybrany wątek opinii
Kobieta poszła ślepo za modą i coś sobie wymyśliła, bo chciała zabłysnąć. A w rzeczywistości ksiądz pewnie poczęstował ją cukierkiem - ze zwyczajnej dobroci. I wcale nie był to cukierek wypełniony miłością, tylko zwykły musujący Zozol.
Do moderacji
Odpowiedz
20
46
Gamoń
Do moderacji
Odpowiedz
4
1
Do Aneczka27 zgadzam się w zupełności a zgłosiło to więcej osób, ten ksiądz to bardzo dobry, mądry utalentowany artystyczne człowieka, pomaga bezinteresownie wiem co mówię nie wierzę w te oszczerstwa. NIEPRAKTYKUJACA
Do moderacji
Odpowiedz
3
4
@Aneczka27 - Nic sobie nie wymyśliła, tylko miała odwagę po latach o tym powiedzieć. Znaliśmy go wiele lat temu. Owszem był miły, przyjazny, ale ręce mu się lepiły do dziewczynek, obcałowywał je, ściskał, tulił, pocił się i trząsł przy tym. Szybko zakończyliśmy tę znajomość, bo nabraliśmy podejrzeń, że ma skłonności pedofilskie. Dobrze, że to wyszło wreszcie na jaw.
Do moderacji
Odpowiedz
1
0