Wybrany wątek opinii
Jako tegoroczna maturzystka, osoba mająca zdawać egzamin dojrzałości, wspieram nauczycieli w ich działaniach. Tu już nie chodzi tylko o pieniądze - nigdy nie chodziło tylko o nie. Sprawa toczy się o poziom edukacji w naszych szkołach! Jak wspomniałam wyżej - egzamin dojrzałości zaczął się już kilka tygodni temu. Matura to nie tylko rozpoczęcie egzaminu o 9 i wyjście z sali o 11. To egzamin mający przygotować nas do prawdziwego, świadomego życia. I on właśnie teraz trwa. Żałosne jest dla mnie mówienie o "biednych zestresowanych dzieciach, które nie wiedzą co z maturą" - damy sobie radę! Matura nam nie ucieknie, najwyżej napiszemy ją za tydzień, miesiąc lub dwa. Dla mnie ważniejsza jest przyszłość rodzimej edukacji - idźmy do przodu, nie stójmy w miejscu lub, co gorsza, nie cofajmy się. PS. Wiedza przyswajana latami nie ucieknie nam z głów wraz z terminem :) kto się uczył zda i w pierwotnym i w przesuniętym terminie
Do moderacji
Odpowiedz
9
16
@Matura.to.bzdura - Droga maturzystko, czyż nie podpisywałaś się wcześniej jako babunia, lub milion innych pseudonimów, a w rzeczywistości jesteś strajkującą nauczycielką ( co najmniej dyplomowaną). Żaden przy zdrowych zmysłach maturzysta nie popiera nauczycieli za to co robią, i nie wyraża się z takim "zrozumieniem" o walce o przyszłość edukacji ( czyli pieniądze dla nauczycieli)
Do moderacji
Odpowiedz
12
5
Nie wypowiadaj się o "będących przy zdrowych zmysłach maturzystach" czy nauczycielach, bo koło żadnego nawet nie stałeś, PiSowski tchórzliwy anon-trollu za kopiejki.
Do moderacji
Odpowiedz
6
9
@Matura.to.bzdura - Napiszecie"za tydzień, miesiąc lub dwa" - a może za rok jeśli nie ma to dla ciebie wielkiego znaczenia. Odpuść sobie teraz, spróbuj za rok.
Do moderacji
Odpowiedz
8
4
Kolejny przykład z serii "walczymy z i potępiamy mowę nienawiści". Co za obłuda.
Do moderacji
Odpowiedz
5
4