Wybrany wątek opinii

A ja popieram strajk. Kazdy ma do niego prawo, panie z marketów, policjanci, lekarze, nauczyciele. Lata studiow, podyplomówki, szkolenia. .. Po godzinach pracy kartkówki, testy, sprawdziany, wywiadówki, elektroniczne wpisy dla rodzciów. .. Juz miesiac temu wiedzieliście o strajku, trzeba bylo sie przygotowac, a nie teraz plakac, ze nie macie co z dziecmi zrobic. I ten bełkot o korepetycjach. .. , gdyby córka się przyłożyła do nauki, nie musiałaby z nich korzystać
1Rodzic (2019.04.05)
Jasne "Rodzic", chyba rodzic nauczyciel. Niech sobie strajkuja, ale w weekendy i wakacje, a nie kosztem dzieci w dni szkolne. Współcześni nauczyciele to nie są pedagodzy sprzed 20 lat, kiedy ja byłam uczennicą. To byli nauczyciele z powołania, którzy piswuecslicswoj czas uczniom. Nie współcześni materialisci!
Meja (2019.04.05)
Zgodnie z prawem nie każdy ma prawo strajkować. Nauczyciele (nie wszyscy) są niedokształceni i prezentują mierny poziom. Często musimy z żoną siedzieć po lekcjach i nadrabiać to czego nie przerobiły dzieci na lekcjach. Wydaje mi się, że to dla mnie należy się podwyżka. Pracuję w administracji i nie mam ani takej pensji ani takich przywilejów jakie posiadają nauczyciele.
Syriusz (2019.04.08)
Powrót do komentarzy