Wybrany wątek opinii
Każdy kto mówi, że ten bursztyn sfinansuje budowę przekopu, to albo dureń, albo wyjątkowy ignorant i nie zna się ani na bursztynie, ani na budownictwie. Jeżeli on tam jest, a to mało prawdopodobne, bo nielegalnie wydobywany jest w tamtych rejonach od lat siedemdziesiątych, to bardzo optymistycznie licząc max wartości kilku milinów nie więcej, a i to jest bardzo zawyżone. Najprawdopodobniej po próbkach dojdą do wniosku, że to zawracanie doopy. Jeżeli chodzi o przechowywanie bursztynu i sukcesywne jego zbywanie w celu trzymania wysokiej ceny, bo o to chyba chodziło niejakiemu "Gienkowi" kilka postów wcześniej, to nic głupszego nie mógł napisać, no ale jak się podpisuje "Gienek" to czego się spodziewać? Po pierwsze bursztyn po wykopaniu, albo wyjęciu z wody zaczyna się "utleniać" i po kilku latach Gienek może sobie ugotować np. owsiankę z niego. Po drugie w Gdańsku przerabia się takie ilości bursztynu na biżuterię, że tego z przekopu nikt by nawet nie zauważył. Można by długo jeszcze, ale o czym by Gienek rozmyślał.
Do moderacji
Odpowiedz
5
4
O wow utlenia się, to jak te ozdoby z bursztynu są zabezpieczone przed utlenianiem wykonywane w Gdańsku? A jak były zabezpieczone te ozdoby wykonywane tysiące lat temu i dzisiaj wydobywane przez archeologów? Jasne jest, że burszyn nie sfinansuje budowy przekopu, ale może nieznacznie zmniejszyć koszt jego wykonania, więc dobre i kilka milionów zł.
Do moderacji
Odpowiedz
5
2
@Gienek - Gieniu, chodzi o surowy bursztyn, który szybciej wietrzeje, a kora staje się coraz grubsza, poczynając od zewnętrznych warstw. Wyroby też się "utleniają, wietrzeją", takim objawem jest jego ciemnienie i staje się kruchy. .. itd.
Do moderacji
Odpowiedz
1
1