Wybrany wątek opinii
(. .. ) W roku 1948 oddział Danielaka znacznie się zradykalizował. Grupa coraz częściej dopuszczała się morderstw, a ich ofiarami stawały się coraz bardziej przypadkowe osoby. 16 lutego 1948 r. oddział dopuścił się makabrycznej zbrodni na trzech cywilach (dwóch z nich było narodowości czeskiej), którzy zdecydowali się zeznawać w procesie przeciwko dwóm byłym członkom grupy Danielaka. Mężczyźni najpierw byli przez całą noc przesłuchiwani, po czym zostali bestialsko zamordowani. Kilka dni później oddział dopuścił się równie okropnego zabójstwa na dwóch przypadkowych strażnikach leśnych, którzy mieli wyjaśnić sprawę kradzieży drzewa z lasu. Takie radykalne działania nie spodobały się jednemu z członków grupy - Stefanowi Okruszkowi, który postanowił z niej wystąpić. Gdy tylko poinformował o tym fakcie swoich kompanów został zastrzelony. (. .. ) Była to ostatnia większa akcja grupy, która będąc coraz bardziej osaczana została ostatecznie rozbita 8 lipca 1949 r. w Zdzieszulicach. Samego Danielaka zdołano aresztować jednak dopiero 3 marca 1954 roku. Zatrzymano go w mieszkaniu w Łodzi przy ulicy Lutomierskiej 36.Wyrokiem Wojskowego Rejonowego Sądu w Łodzi Ludwik Danielak za wielokrotne morderstwa i sienie terroru wśród miejscowej ludności został skazany na karę śmierci. " Tacy to byli "wyklęci".
Do moderacji
Odpowiedz
3
3
Oj Panie Robercie przecież walka z UB, KBW czy MO i RN w tamtym czasie to była walka z okupantem i ich kolaborantami więc co w tym zbrodniczego?
Do moderacji
Odpowiedz
2
3
@Zen - Opowie pan te swoje skończone głupoty tym, co to pomniki Obrońcom Birczy (KBW, UB, MO, LWP) dziś w Elblągu stawiają - bzdury pan wygaduje, to były polskie władze powojenne, które odbudowywały kraj, do czego zresztą wyraźnie rozkazały im się włączyć władze Państwa Podziemnego i londyńskiego rządu. Pan powtarza dziś za prawicą reakcyjną propagandę i wychwala zwyczajnych renegatów, którzy mordowali polską i nie tylko ludność po wojnie. Jak to o panu świadczy?
Do moderacji
Odpowiedz
3
2