Wybrany wątek opinii

Zastanawiam się skąd u Polaków taka nienawiść wobec urzędników i niektórych innych zawodów jak np. nauczycieli. Opinie o charakterze pracy urzędniczej są pozostałością celowo ksztaltowanych ocen tych pracowników przez tygodnik satyryczny "Karuzela", który był wydawany w czasach PRL. Wtedy miało to na celu wykazanie, że władza niewłaściwie realizuje swe zadania, bo blokują ją oporni urzędnicy oraz wymyślona przez tamten system nowa kasta w postaci biurokratów. Ten model ocenny funkcjonuje do dziś, a jego głównymi krzewicielami są niedouczeni, sfrustrowani, zawistni i niezbyt przyjaźni osobnicy.
Krakadił (2019.01.29)
Prawda jest niestety taka że głównie to tam pracują sfrustrowani, roszczeniowi i nie nauczeni samodzielności w życiu ludzie, także pewnie jesteś jednym z nich jeśli tego nie rozumiesz...
Sddg (2019.01.29)
@Krakadił - Prawda jest taka, że u Polaków jest nienawiść do każdej grupy zawodowej o której się mówi w danym momencie. Najwięcej wypowiadają się, nieroby i pasożyty żerujące na zasiłkach i 500+. Typki pokroju "szlachta nie pracuje". Najbardziej hejtujące osoby nie mają pojęcia o pracy czy to w sądzie czy gdziekolwiek, bo nigdy ich ręce a tym bardziej puste móżdżki pracą się nie zhańbiły. Osoby pracujące normalnie albo nie mają czasu wszystiego w necie krytykować albo zwyczajnie rozumieją jak gdzies w pracy może być. Wszystkim hejterom życze z całego serca żebyście przejrzeli na oczy i żeby spotkało was wszystko to, co nam pracującym życzycie i wmawiacie.
Liściem (2019.01.30)
@Liściem - Czyli Ty też masz czas w necie pisać komentarze tzn. też jesteś nierobem, pasożytem na zasiłku 500+ ???? O ile dobrze wiem to zasiłek jest przeznaczony na dzieci i nie ma to nic wspólnego, czy ktoś pracuje czy też nie !!!
możeszdostaćliściem (2019.01.30)
@możeszdostaćliściem - Niestety 500+ jest w dużej mierze (choć oczywiście nie tylko) wykorzystywane przez osoby, które twierdzą, ze nie będą pracować bo jak dobrze zakombinują to "za dzieciaki wyciągną więcej". Umieją nawet tak kombinować, żeby nie dostać "zrypanych bonów na żarcie, ale kasę na paznokcie". Zapoznaj się z tematem choćby wśród pracowników socjalnych, którzy pracując zarabiają o dużo, mniej niż ich kreatywni "podopieczni". To co mówię, wiem z doświadczenia i z rozmów z niektórymi takimi osobami. A część też z lektury stron internetowych, na które mam czas mimo, ze pracuję. I nie chodzi mi o to, ze komentują wyłącznie osoby niepracujące, ale o to, że te "pasożyty" mają zawsze najwięcej do powiedzenia mimo najmniejszej wiedzy i doświadczenia.
Liściem (2019.01.30)
Powrót do komentarzy