Wybrany wątek opinii

Zastanawiam się czy dyrektorzy podległych placówek oświatowych kierowali się czerwonym sercem czy czerwonym telefonem. Ja tylko grzecznie pytam.
Smute miasto (2019.01.16)
Dyrektorów interesowało tylko dobre imię placówki. Decyzję było podejmowane przez nich, a nie przez uczniów i rodziców
Anonim1 (2019.01.16)
Powrót do komentarzy