Wybrany wątek opinii

Wpisałem w Google "marcin kozłowski artysta" i jeśli pierwszy link pokazuje listę "dzieł" tego "artysty", to wydaje mi się, że jego "twórczość" jest porównywalna do robienia kupy i podniecania się różnorodnością form i odcieni, w które formuje się gówno w klozecie. Kiedy znów sztuka będzie sztuką?
(2018.12.17)
Twój poziom: że-na-da
(2018.12.17)
Autentycznie marzy mi się, żeby chociaż jeden autor tych wnikliwych, krytycznych komentarzy przyszedł w czwartek do Galerii EL na finisaż (dodam - trzech różnych wystaw, a nie tylko jednej), stanął na środku i oznajmił zgromadzonym: "Tęsknię za prawdziwą sztuką w galerii!", "Wydaje mi się, że ta "twórczość" jest porównywalna do robienia kupy i podniecania się różnorodnością form i odcieni, w które formuje się gówno w klozecie. Kiedy znów sztuka będzie sztuką?", a na koniec swojego manifestu, przy akompaniamencie braw zgromadzonej publiczności dodałby "Mam taki sam a może i jeszcze lepszy burdel w moim garażu" :-) [kurtyna]
ŁukaszKot (2018.12.17)
Masz rację. Sztuka jest jak gówno, to się czuje a nie tłumaczy.
TheNaturat (2018.12.17)
zanim zabierzesz głos znawco sztuki proponuję odwiedzić stronę https://pl.pinterest.com/gustavomexia/mark-rotko/?lp=true pewnie lepiej byś namalował, a więc możesz być miliarderem -do dzieła!
p-k (2018.12.17)
@p-k - Takie kolorowe plamy robiłem na śliniaczku, gdy uczyłem się jeść samodzielnie. Szkoda, że mama go prała, byłby, teraz sławnym artystą.
(2018.12.17)
Powrót do komentarzy