Wybrany wątek opinii

Wyobraź sobie: pracujesz od 20 lat i masz wyższe (często prawnicze) wykształcenie. Pracę wykonujesz dokładnie, sumiennie, a jej efekty są obarczone dużą odpowiedzialnością. Widzisz, jak ochroniarze, szatniarze i sprzątaczki są wypychani na outsourcing i śmieciówki i zastanawiasz się: kiedy ministerstwo zrobi tak z pracownikami biurowymi? A teraz dodaj do tego najniższą krajową na koncie co miesiąc. Żadnej podwyżki, bo pensja jest zamrożona od paru ładnych lat w ramach „zaciskania pasa”. Pracownicy administracyjni polskich sądów mówią „dość!”. Protestują i żądają podwyżek oraz poprawy warunków pracy. Jako Razem popieramy ich protest. 1800 złotych na rękę nie pozwala na pokrycie rachunków, ubranie dzieci i utrzymanie rodziny. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro chwali się "reformami", które uderzają w niezawisłość sądownictwa, a pomija często tytaniczną pracę administracji sądowniczej. Panie Ministrze! Zamiast robić skok na polskie sądownictwo, należy dokonać realnej poprawy warunków pracy personelu administracyjnego. Natychmiast!
RobertKoliński (2018.12.14)
Niektórzy przychodzili do sądu ze średnim wykształceniem i tak 40 lat pracowali, albo szkoły kończyli w trakcie pracy, a wykształceni ludzie czekali aż ktoś ich będzie chciał w sądach.Może by tak pomyśleć o każdym, min. najniższa krajowa 2,5 tyś zł netto.Każdy ma wydatki na opłaty i utrzymanie na życie, nie tylko ludzie pracujący w sądach.Wyszli dziś przed budynek, odpracują dla Państwa te 15 min. Strajku?
Zs (2018.12.14)
A kto Ci kazał rodzinę zakładać? DO KOGO masz pretensje? Jakie życie prowadzisz to twoja sprawa i twój wybór co to kogo obchodzi? Każdy by chciał mieć to czy tamto ale to nie znaczy że inni mają mu to fundowac by poczuł się lepiej.
Obej (2018.12.15)
Powrót do komentarzy