Wybrany wątek opinii
Można sobie wyjeżdżać samochodami z podporządkowanych dróg i próbować przejeżdżać przez miejsce przejazdu dla rowerzystów. Ale nie masz żadnych szans jak rowerzysta ma skupiacz myśli i słuchawki na uszach i nieźle zapier. .. jak autostradą. Bez hamowania i rozglądania się, bo on jest na prawie. I tak to wygląda.
Do moderacji
Odpowiedz
41
23
@??????? - Drogi ????. Nie byłeś tam, nie widziałeś, a wyciągasz wnioski. Rowerzyści jechali powoli, w tempie spacerowym z włączonymi żwiatłami bez słuchawek na uszach.
Po prostu pani kierująca fordem, po wcześniejszym zatrzymaniu się na przejściu dla pieszych, ruszając nie popatrzyła w prawą stronę i przed siebie, nie zachowując właściwej ostrożności przy włączaniu się do ruchu. W miejscu rowerzystów mogła równie dobrze być osoba piesza np. osoba z dzieckiem, też byłaby niezauważona. Ja tam byłam i wszystko dokładnie widziałam.
Do moderacji
Odpowiedz
6
4
Babka wymusiła pierwszeństwo i pomyliła hamulec z gazem. Tak, wszystko wina rowerzystki.
Do moderacji
Odpowiedz
4
2
Musisz wreszcie zrozumieć, że rowerzystę obowiązują te same prawa, co kirowcę samochodu. Zatem skoro wyjeżdżając z drogi podporządkowanej bierzesz pod uwagę, zebdogą z pierwszeństwem mogą jechać pojazdy z prędkością 50 km/h, to dlaczego przejazd rowerzysty z prędkością ok 40 km/h jest dla ciebie aż takim problemem? Przecież on ma prawo jecać tyle, ile obowiązuje na tej drodze. To ty masz jemu ustąpić pierwszeństwa, nie on tobie. Pomyśl.
Do moderacji
Odpowiedz
1
4
@??????? - Rowerzysta na jezdni dla rowerów ma prawo jechać szybko ponieważ jezdnia ta nie ma znaków ograniczających predkość. To kierujacy pojazdem samochodowym powinien uważać. Jezdnia dla rowerów jest wydzieloną jezdnia z jezdni głównej i taką samą jezdnią jak ta pierwsza.
Do moderacji
Odpowiedz
1
3