Wybrany wątek opinii
Ciezko mi to przyjac do wiadomosci, do konca wierzylismy, ze stanie sie cud i ten niesamowity czlowiek dalej bedzie robil to co robil najlepiej.
Malo znalem takich ksiezy moze dwóch. .. Poznalem go jako faceta z entuzjazmem, pasja, charakterem, dokonal rzeczy dla niektórych niemozliwej i nas tym zaraził-wszyscy to wiemy
Mam wielki zal, ze tak szybko odszedl. ..
Spoczywaj w pokoju!!!
Do moderacji
Odpowiedz
11
0
Dla Was to był ksiądz Mieczysław, proboszcz, kapelan... Dla mnie Mieciu, Mietek, troszeczkę starszy sąsiad "zza płota". Chodziliśmy, jako dzieci, codziennie z kanką po mleko do jego rodziców, moja mama uczyła go czytać i pisać w malutkiej szkole w Grodźcu. Zawsze grzeczny, uprzejmy, poukładany, pomocny. Brat mojego Przyjaciela Zbyszka, Pawła, Rysia i Grażyny. Urodził się po to, żeby służyć ludziom i, z tego co czytam w Waszych komentarzach, służył dobrze... Pamiętam jakby to było dzisiaj, maj 1992 roku, jak wszyscy, cała wieś, ustrojoną drogą (a było to dobre 3 km) prowadziliśmy go do naszego małego kościółka pod Zamkiem Grodziec, na jego pierwszą w życiu mszę, pamiętam jego "wesele" tuż po tej mszy, w Zagrodnie... Jego matka i ojciec płakali ze szczęścia. Teraz znów płaczą i... Przyszło go znowu prowadzić, odprowadzić, w ostatnią drogę. Daleko od domu, Syna mojej Ziemi oddać do innej, obcej ziemi. Dla mnie obcej a dla Miecia, teraz jego ziemi. Chociaż nasze drogi rozeszły się na lata, dawno temu, dziękuję Mietek, dziękuję za to, że przyszło mi żyć w tych samych czasach w których Ty żyłeś!
Do moderacji
Odpowiedz
15
0
@Łukasz z Grodźca - Tutaj ( t. j. : w Elblągu) życzył sobie "zostać", ponieważ jak sam stwierdził, tu jest jego rodzina, nie ujmując oczywiście jego rodzinie z domu. W Elblągu poznał bardzo życzliwych i oddanych "kościołowi" ludzi. .. przyjaciół. .Wspólne msze, obiady, spotkania. .Zapamiętam go jako prawdziwie oddanego księdza z powołania, uczciwego, pogodnego, znającego problemy zwykłych ludzi. Jak ktoś już wyżej napisał: nigdy nie oceniał, wyrozumiały. Jak sobie o tym wszystkim pomyślę, że może już go z nami nie być, choć jestem facetem, łza sama mi się ciśnie na oko. Księże proboszczu. .Mietku. .cholernie będzie nam Ciebie brakowało.
Do moderacji
Odpowiedz
3
0