Wybrany wątek opinii

czy ktoś widział posła Krasulskiego na mównicy sejmowej?a ilu słyszało jego głos?
(2018.08.23)
Krasulskiego we wdzieczności za inicjatywy elbląskie. .. zakopać do połowy, oblać cementem i pomnik będzie gotowy. ..
(2018.08.23)
Gaciowy wiecznie napier.olony,alkoholu juz nie musi zaiwaniac jak w woju teraz ma legalnie w sklepach
ulala (2018.08.23)
prezes słyszał jego szept. .. .. nad uszkiem
(2018.08.23)
Po burzy wywołanej publikacją z 3 stycznia do redakcji Faktu zgłosili się świadkowie tamtych czasów. I niezależnie od siebie opowiedzieli spójną historię finału wojskowej kariery posła. – Na Krasulskiego mówiono „gaciowy”. W kompanii medycznej miał dostęp do leków i spirytusu – opowiada nam płk L. Nie ujawnia swoich personaliów, ale podpisał oświadczenie i jest gotów potwierdzić w sądzie to, co wie. Dlaczego go zdegradowano? – pytamy. – Poszło o defraudację 20-litrowej beczki spirytusu i innego mienia – mówi pułkownik.
ksiądzMietek (2018.08.24)
gaciowy nic nie mówi, bo albo mu nie wolno, albo nie chce, albo nie potrafi się wysłowić. Ale to nie ważne, ważne jest to, że jest kumplem i maszynką do głosowania mlaskacza. Czy się śpi, czy się leży 12 tys. się należy.
Wolfgang (2018.08.24)
Krasulski. W życiorysie napisanym przy wstępowaniu do Ludowego Wojska Polskiego, poseł napisał (pisownia oryginalna): „W 1957 r. poczęłem uczęszczać do Szkoły Podstawowej nr 2 w Sopocie”. Co było potem? Zespół Szkół Budowy Okrętów w Gdańsku-Wrzeszczu. Krasulski porzucił jednak tę szkołę zawodową w 1964 r. ze względu na „możliwość zdobycia bardziej interesującego zawodu”. Trafił do ZS Morskiej Obsługi Radiowej Statków. Równolegle od 1966 r. próbował zrobić maturę w Korespondencyjnym Liceum Ogólnokształcącym w Gdańsku. Nie zdobył tam jednak ani świadectwa ukończenia szkoły, ani matury – tłumaczył przełożonym, że w 1968 r. musiał przerwać naukę „ze względu na bardzo trudne warunki materialno-bytowe”. Wtedy wybrał wojsko, które – według słów posła z raportu z 26 sierpnia 1971 r. skierowanego na ręce dowódcy Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy – stało się dla niego „celem życiowym”.
fakty24 (2018.08.24)
Nikt nie słyszał i raczej nie usłyszy on jest od podnoszenia ręki na głosowaniach może nawet czytać nie potrafi.
el (2018.08.24)
Powrót do komentarzy