Wybrany wątek opinii

W Krakowie nie było powstania, ani w Poznaniu, Łodzi, Olsztynie, Pradze, Wiedniu, Budapeszcie itd i jakoś te miasta przetrwały. Po co było wystawiać na pewną śmierć tysiące niewinnych ludzi, dzieci, kobiet, starców, którzy zresztą nie chcieli żadnego powstania, a pewnie nawet nie wiedzieli o nim. .. Bo chyba przywódcy powstania nie mieli złudzeń, że niemieccy bandyci od razu zrobią z miasta marmoladę?
agall (2018.08.01)
@agall - idąc twoją logiką to można również mieć pretensje do władz, wojska i społeczeństwa że we wrześniu 1939r stawiło opór Niemcom, skoro byliśmy dużo słabsi od nich, i też obyłoby się bez takich strat.
chin (2018.08.01)
@chin - Ależ oczywiście. Należało oddać Gdańsk (gdzie i tak podobno sami niemcy mieszkali) i ten jakiś śmieszny korytarz i żyć normalnie
agall (2018.08.01)
@agall - agall- przeczytaj parę książek, zapoznaj się ze wspomnieniami /ówczesnych/ nastolatków oraz osób dorosłych. Może coś zrozumiesz, chociaż wątpię. Powstanie w Łodzi. ..
69 (2018.08.01)
@69 - już napisałem że mam w dupie historię. Pasmo bzdur, wojen, bezsensownej szarpaniny. Jasne, wspomnienia nastolatków to na pewno porażająca lektura. .. Byli też ludzie, którzy nie pisali wspomnień, a chcieli zwyczajnie przeżyć, tak samo jak to udało się ludziom w innych miastach (już nie piszę nazw, bo wszędzie było to niemożliwe). Ale ktoś im to uniemożliwił, obojętnie, czy specjalnie, czy też sam chciał popełnić samobójstwo i innych ze sobą pociągnąć czy z innych przyczyn
agall (2018.08.01)
@69 - Ziemkiewicza "Jakie piękne samobójstwo" na początek, może być :)?
hd (2018.08.01)
W Olsztynie? W Olsztyn to niemiecka wieś. Jake powstanie. Na ulicach kaczki kury.
(2018.08.02)
Olsztyn przed wojna miał 35 tys ludzi w większości pochodzenia niemieckiego.
(2018.08.02)
Powrót do komentarzy