Wybrany wątek opinii

Wnioskuję to z tego, że  tak lubisz jazdę rowerem a smarujesz kierowców do bólu. Zapewne jesteś niedzielnym kierowcą, który tylko wystawia samochód z garażu pod blok i do kościoła co by wszyscy widzieli łącznie z księdzem. Co więcej powiem. Skoro jesteś rowerzystą to chyba w tej twojej mało miasteczkowej głowie powinna być świadomość, że rowerzysta zawsze jest przegrany w starciu z pojazdem. Moje prośbą do ciebie jest następujące: podaj przepis mówiący o tym, że rowerzysta wjeżdżając na przejście ma absolutne pierwszeństwo a jeśli je ma to w jakich przypadkach. Dla czego kierowca skrecajac w prawo ma patrzeć w prawo skoro musi ustąpić pierwszeństwa pojazdom z lewej? Dlaczego rowerzysta nie zachował zasady ograniczonego zaufania, jak i szczególnej ostrożności skoro widziała że zbliża się do przejścia? Czy ty jeżdżąc rowerem wjeżdzasz rowerem bo ktoś nakładl Ci bzdur do głowy, że możesz. I pewnie powiesz, że kij ma dwa końce ale czytając twój komentarz mogę śmiało zapytać ile końców ma pół kija?
Wieczór mnie nastraja (2018.07.29)
Kierowca wyjeżdżający z drogi podporządkowanej ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa przejazdu pojazdom poruszającym się po drodze z pierwszeństwem przejazdu. Nie ważne czy ktoś jechałby pod prąd , sprawca byłbyś ty.
Sonsiad (2018.07.29)
Tym bardziej kierowca powinien brać pod uwagę to, rowerzysta jest bezbronny, w starciu z autem. Czekałem na uwagę, o niedzielnym kierowcy, trochę chybiony. Jestem zawodowym kierowcą i widzę co się dzieje na drogach. Pisałem o przypadku, gdy z jednej strony pojazd przepuszcza pieszego, który jest na pasach, a plebs nadjeżdżający z przeciwka się nie zatrzymuje. Nie broń kierowców, bo jest taka prawda, a nie inna. Chamom w samochodach, brakuje kultury.
jdjd (2018.07.29)
Powrót do komentarzy