Wybrany wątek opinii

ja małego( młodego) jeżyka-ptaszka wiozłam 30 km za Braniewo. Też był problem ze znalezieniem miejsca dla ptaszka bo młody i wypadł z gniazda. Internet i wydzwanianie. .. w sumie z dojazdem cały dzień. .ale satysfakcja duża. mam tylko nadzieję, że moje starania nie poszły na marne.
(2018.07.02)
jerzyka (jeżeli nie ma złamań itp) bez problemu można odchować samemu.
ASF (2018.07.02)
Powrót do komentarzy