Wybrany wątek opinii
Rozumiem rozczarowanie rodziców, bo mieli konkretne plany na naukę swoich pociech, ale też trzeba zrozumieć drugą stronę. Nie ma się co dziwić, że skoro zrekrutowano tylko 12 uczniów(!) i uczelnia musiałaby do tego dopłacać, to zdecydowali się zawieszenie naboru. Z tego co napisali w artykule, szkoła nie zostawiła dzieci samych sobie ale zorganizowała alternatywę na wysokim poziomie, więc nie rozumiem zapędów na pozwy. Zresztą uważam, że i tak najlepiej jak dzieci uczą się w szkołach państwowych a nie w wyselekcjonowanych grupach z wyższych sfer.
Do moderacji
Odpowiedz
12
6
Z tego co pamiętam oni zawsze reklamowali to jako małe klasy 12-15 osobowe. Chcieli klasę od 20 osób zrobić. Teraz po 20 to masz w podstawówce.
Do moderacji
Odpowiedz
2
1