Wybrany wątek opinii
Od ok. 10-20 lat Bażantarnia (szczególnie czerwony szlak) jest bardzo eksploatowana przez biegaczy, rowerzystów, kijkarzy, zarówno podczas zawodów (rozgrywanych dużo częściej niż kiedyś), jak i na co dzień (kiedyś głównie w niedziele, teraz cały tydzień). Zaznaczam, że nie mam nic przeciwko aktywności. To świetne miejsce do tego i super, że tyle osób korzysta. Jednak czy nie jest tak, że sami trochę zadeptujemy szlaki, naruszamy strukturę i przyczyniamy się do zniszczeń. Takie zjawiska jak zeszłoroczne (duże opady i silne wezbranie rzeczki) zdarzały się już w przeszłości i "czerwony" to wytrzymywał.
Do moderacji
Odpowiedz
0
5
Idąc takim rozumowaniem, nie powinniśmy chodzić po górach, lasach na grzyby, plaży tylko chodnikach w mieście lub siedzieć domu lub innym pomieszczeniu... Trochę to smutno by było, nie uważasz?...
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
@Wolę Las - Pewnie, że smutno by było. Sam uwielbiam takie wyprawy. Ale nie zmienia to faktu, że przyroda coraz bardziej to odczuwa i należy jej się chwila zastanowienia z naszej strony, co można zrobić, żeby za 10-20 lat wciąż się nią cieszyć.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0