Wybrany wątek opinii
@ ograniczonego umysłowo: Granat leży sobie w ziemi od x lat i nic się nie dzieje. Wykopują go robotnicy i nadal nic się nie dzieje a musieli zahaczyć koparką albo przynajmniej łopatą. Na budowie taśmy zabezpieczającej teren nie brakuje, wystarczyło zagrodzić i poczeka. A tak przyjechała Policja i ogrodziła teren nie biorąc nawet pod uwagę pole rażenia granat. Zbędna fatyga
Do moderacji
Odpowiedz
0
1
Czyli twoim zdaniem TO ROBOTNICY POWINNI ZABEZPIECZYC TEREN I WEZWAC SAPEROW? Nic tylko pogratulować logicznego myslenia.
Do moderacji
Odpowiedz
2
1
Jedyne szczęście to to, że to nie ty odkopales ten granat i sam nie zabezpieczałes terenu. Jeszcze może by ci do głowy przyszło rozbrojenie samemu go, bo po co fatygować innych.
Do moderacji
Odpowiedz
2
0
Jedyne szczęście to to, że tylko tobie przychodzą do głowy pomysły z rozbrajaniem. W praktyce je się neutralizuje czyli wysadza w powietrze a to robota dla saperów. Komu urywa ręce? Zwykle dzieciom które znajdują wybuchy i się nimi bawią.
Do moderacji
Odpowiedz
1
2