UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu, Facebooka lub Googla
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Autor ma chyba obsesję w kwestii tej "anakondy". Już trzy lata wcześniej publikował taką fotkę. Na żywo nie widziałem tej "anakondy", ale widzę na obrazku zużyty odbój dziobowy dużego holownika. Stalowa lina w środku to nie "ciężka lina holownicza", tylko element pozwalający zamontować do kadłuba holownika odbój, który przy pchaniu statku przenosi bardzo duże siły. Można się domyślać, iż ten przedmiot został tam umieszczony przez posiadaczy/a pobliskiej posesji jako "zakaz postoju". Jak ludzie parkują auta (byleby bliżej morza), chyba nie trzeba pisać. Czyżby autor też tam chciał zaparkować i ta "anakonda" mu przeszkadzała?