Oni mają apetyt na miłość!
-
Cenię mojego męża za to, że życie z nim jest pełne barw, za to że w gorszy dzień potrafi sprawić, że na mojej twarzy pojawi się uśmiech, za wsparcie w dobrych i złych chwilach, wspólne wieczorne spacery a przede wszystkim kocham go za jego naturalność. Justyna
-
Moja Córeczka to mój cały świat i tak jest prawie od 10 lat! Cenię Ją za to, że ma dobre serduszko, codziennie "kocham Cię" szepcze na uszko. Ciągle mnie czymś nowym zaskakuje, na każdym kroku swoją miłość okazuje. Dostaję mnóstwo rysunków i liścików z serduszkami, ostatnio nawet DYPLOM NAJLEPSZEJ MAMY - wysyłam zdjęcie, oceńcie sami. Cenię Ją za spontaniczność i niebanalność w pomysłowości, by sprawić mi przyjemność - jest zawsze w gotowości. To Ona mnie do działania motywuje, bym się nie poddała kibicuje. To dzięki Niej uśmiech od rana z twarzy nie znika, nawet nie denerwuje mnie dźwięk budzika. Moje dziecko pozytywną energię przekazuje, przy Niej każdy lepiej się poczuje. Cenię Ją za wytrwałość i dążenie do celu, biega, pływa, rysuje i poddaje się zadaniom wielu. Mamusia oczywiście mocno dopinguje, za każdym razem chętnie kibicuje. Nigdy się razem nie nudzimy, zawsze coś ciekawego wymyślimy. Niestraszna Nam żadna pogoda, nawet w deszczu może być super przygoda. Planszówki, czytanie książek i puzzle uwielbiamy, tak często czas spędzamy... Nawet w garach razem rządzimy, w Gesslerową się bawimy! Cenię Ją za szczerość, która czasem "zabija", często słów brakuje, ale to szybko mija... *"Czy w Twoich czasach były telefony i komputery?" - zapytała. Zatkało mnie... "... aaa Ty jesteś jeszcze trochę młoda... - szybko dodała... Najważniejsze, że dziecko ostatnio stwierdziło, że musi mi powiedzieć coś czego jeszcze nigdy nie mówiło... "Nawet jak będziesz mocno stara będę Cię kochała..." Taka moja Gwiazda mała. Cenię swoją Córcię po prostu za to, że JEST, za wszystkie przytulasy i każdy drobny gest. Kasia
-
Mojego narzeczonego cenię sobie przede wszystkim za wsparcie które jest bardzo ważne w związku.. Nasz związek nie jest jakiś długi trwa 1,5 roku. A ja zaczęłam szybko poważnie chorować. A on zawsze jest przy mnie, wspiera mnie w każdej chwili mojego życia, kiedy jest mi ciężko on zawsze jest. I to dla mnie jest piękne wzajemnie wsparcie w związku. A w moje urodziny 13.09.2019 r zrobił mi piękny prezent, zaręczyliśmy się. Myślę że taka kolacja będzie fajnym podziękowaniem za to co dla mnie robi, pod koniec lutego mija nam 1,5 roku w ramach tego kolacja to będzie świetny, niezapomniany prezent z tej okazji. Dodam że narzeczony interesuje się boksem co widać po zdjęciach które przesyłam, dodatkowo łączy nas boks, niestety ja muszę poczekać z takimi treningami z powodu choroby, ale mam nadzieję że będę mogła niedługo ćwiczyć z nim, może będę lepszą bokserką. Agnieszka
-
Moją ukochaną, którą chciałbym zabrać na kolację do Hotelu Młyn jest Monika. Cenię ją przede wszystkim za to że jest ambitna, zawsze szczera i taka inteligentna. Gdy ja widzę wszystko w ciemnych barwach, ona potrafi jednym gestem, słowem, uśmiechem lub wygłupem sprawić, że wszystko robi się kolorowe. Nawet nie złości się mocno, tylko troszkę czasami, no i wiem że mnie kocha tak jak ja kocham ją. iwanek27041981
-
Moja drugą połówkę cenię za to ze jest ze mną nie tylko jak świeci słońce, ale również podczas gorszych dni. Za uśmiech, poczucie humoru, za szczerość oraz za naturalność bez której dużo kobiet nie wyobraża sobie życia. tczerniak1
-
Polska, Chorwacja, Malta potem cały świat, mój dom wszędzie tam gdzie Ty. Kocham Ciebie twój mąż. Tomasz
-
Moją drugą połówkę cenię za ogromną wolę walki, jest twardą i nieustępliwą osobą, a zarazem jest bardzo delikatna i wrażliwa. Wiele w życiu przeszła, między innymi wygrała walkę o samą siebie, a mianowicie pokonała straszne choróbsko, które mam nadzieję nie wróci już nigdy. Ma dla kogo żyć, dwójka wspaniałych dzieci, które trzymają ja w ryzach, a i ja gdzieś tam obok niej staram się bardziej pomagać niż wchodzić w drogę gdy chce dalej realizować się i spełniać swoje ale także i nasze marzenia. Jest po prostu wspaniała. Artur
-
Moja drugą połówkę mego życia czyli męża którego kocham przede wszystkim za to że moje serce ujął tym że dowiadując się o mojej chorobie, przy mnie trwa opiekując się mną i za ten dar dziękuję Bogu... Ewa
-
Wiersz mojego autorstwa, Każdą chwilę, wszystkie doby, Chcę być obok Twej osoby. Gdy obudzisz się nad rankiem, Chcę zachwycać Cię śniadankiem. Tulić, głaskać i całować, Żadnej chwili nie zmarnować. Tylko z Tobą być na wieki, Aż się zamkną nam powieki. Dziewczyny takiej jak Ty Nie odzwierciedlają nawet najpiękniejsze sny. Mateusz
-
Drugą osobę cenię za wspólną pasję. To żeglarstwo nas połączyło, mimo ze oboje mieszkamy pod Elblągiem, życie połączyło nas pod żaglami. Poznaliśmy się na rejsie po Bałtyku, najlepsza historia miłosną to to nie jest, bo miałam tragiczną chorobę morską. Ponad rok nam zajęło zakochanie się i zrozumienie, że pasujemy do siebie. Cenię mojego chłopaka za to jak się troszczy o mnie (zawsze dzwoni do mnie żebym zrzucała natychmiast żagle i zawijała do portu gdy nadchodzi burza), komplementuje mnie (np. ze bardzo ładnie weszłam jachtem do portu) i podziwia (praca z dziećmi na wodzie nie należy do najłatwiejszych), cenie go za wszystko, za to że jest. Joanna









