-
Powrót do fotoreportażu Powrót do artykułu
Za co cenię moja drugą połowę? Przede wszystkim za ogromne serce nie tylko do mnie ale do wszystkim ludzi oraz za ogromną cierpliwość dzięki której jesteśmy od 6 lat małżeństwem. Cierpliwością wykazał się już na studiach, kiedy to czekał 4 lata czyli do obrony aż zgodzę się pójść z nim na randkę oraz wykazuje się do tej pory znosząc moje ciążowe humorki. Na chwilę obecną, przez tzw. baby brain nie mam głowy do wymyślania prezentów walentynkowych, a mój mąż na pewno o tym nie zapomni w tym dniu dlatego kolacja w Waszej restauracji uratuje nasze walentynki. Justyna“ fot. Czytelnicy
