UWAGA!

[X]


Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu, Facebooka lub Googla
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Łza się w oku kręci. Od dzieciństwa do dziś - pamiętam zapach kawy z expressu i ciastek tortowych (poukładanych na pólkach z serwetkami)w "Tęczy". To było jedno z centrów spotkań towarzyskich. Pamiętam, jak spacerowałam z Mamą, a między "Tęczą"a "Moccą"siedzieli chłopaki i gwizdali na co ładniejsze babki (w tym i na moją Mamę). "Mocca"była jakby "elitarniejsza".

Zirytowana