UWAGA!

[X]


Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu, Facebooka lub Googla
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Prywaciarze wtedy wiedli prym. Można było u nich dostać coś innego, niż było w sklepach. Na przykład cukierki, lizaki, słodycze (które kupowało się w ostatnim pawilonie przed "Syreną"), pyszne produkty z mleczarni elbląskiej. No i "ekskluzywna""Cepelia". Na pierwszym kadrze - czyżby słynny bar z bigosem i bułką i z panią z tapirowanymi włosami?

Zirytowana