Kiedyś dawno, dawno temu oglądałem świetny (dzisiaj zapomniany) serial „Z biegiem lat, z biegiem dni” ze wspaniałymi aktorami polskiego teatru jak Anna Polony, Teresa Budzisz-Krzyżanowska czy Jerzy Radziwiłowicz. Serial był kręcony w Krakowie. Ale do brzegu. Autorem zdjęć był nieżyjący już Edward Kłosiński. Jeżeli ktoś widział ten serial to musi się ze mną zgodzić, że ta fotka oddaje klimat tego filmu, właśnie przez porównanie jej do „zdjęć” Kłosińskiego. To jest właśnie ten Kraków zaboru austriackiego, Kraków cyganerii młodopolskiej. Oczywiście wali mnie to czy na focie jest śnieg, lub o jakiej porze roku została wykonana. Po prostu podoba mi się. Wiadomo ortografia jest ważna i jeśli jakiś polonista przekazał swoje uwagi Almerce to ona na pewno je przyjęła i nie ma sensu dalej drążyć tematu. (NIE z przymiotnikami piszemy RAZEM!!! I tu postawmy kropkę). Po co te kłótnie? A ja tam dałem 6.
A moim zdaniem... (od najstarszych)