Zdjęciu brakuje głównego motywu. Czegoś ku czemu będzie dążył wzrok. Pierwszy plan leży. Gdyby były pocięte zróżnicowanymi kolorystycznie warstwami zdjęcie nabrałoby zupełnie innego charakteru. Nic też optycznie nie rozdziela lewej grupy krzaków (drzew) od tych na horyzoncie. Do tego dochodzi mało ciekawe niebo. W takie miejsce jak to warto jest się wybrać kilka razy. Pospacerować. Przemyśleć kompozycję. Spróbować sobie wyobrazić idealne światło. I liczyć na to, że idealne warunki się pojawią.
Pierwszym planem jest pole (taki tytuł zdjęcia) takie "surowe" jak na tą porę roku przystało. Jest naturalne, nie jak większość zdjęć tutaj poddanych obróbce, co wyglądają wówczas na wyimaginowane obrazki miłe dla oka, ale jakże sztuczne.
A moim zdaniem...