UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dobry pomysł z tą książką o Starcie. Widać, że autorem kierowała wewnętrzna potrzeba wynikającą z sympatii do zespołu. Sympatyków Startu jest podobno wielu, chociaż tylko kilkunastu chce przeczytać o dziejach piłkarek z Elbląga...Hm, gdzie podzieli się ci wszyscy wrzeszczący na trybunach, walący papierowymi klaskaczami o poręcze, tłukący w bębny, przybijajacy tzw piątkę z zawodniczkami. Gdzie oni są? A może przychodzą bo nie mają nic innego do roboty, nudzą się... Też nie wiem.
El kibic