UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zgadzam się z Tobą L.B. wyrzucone pieniądze! Mela Ty też masz rację, tylko zauważ, że Ty wydajesz SWOJE pieniądze na szkolenia, a nie NASZE! Jako podatnik byłbym skłonny aby wydawać pieniądze na szkolenia, jednak nie wprost na zasadzie decyzji urzędniczej podejmowanej w pośpiechu - bo trzeba wykorzystać budżet, wykazać statystykę etc.. Gdyby istniały jakieś badania rynku pracy nt jakie specjalnośći są potrzebne i pod te konkretne specjalności/zawody wspomagać szkolenie bezrobotnych na zasadzie udzielenia im pożyczek na szkolenia, które byłyby spłacanne po zdobyciu pracy (nawet z częściowym umorzeniem, rozłożeniem na raty, odroczeniem spłaty etc...) System byłby bardziej przejrzysty, zwłaszcza gdyby to pracodawcy mogli współdecydować jakich pracowników potrzebują.
jescze robotny