UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Łzy płyną po policzkach. Współczuję, ale i zazdroszczę takiego podejścia do śmierci. A co do hospicjum to pełna zgoda. Bliska mi osoba psychicznie poczuła się tam lepiej, między osobami, które rozumiały co przechodzi. My mimo najszczerszych chęci nie potrafiliśmy pogodzić się z chorobą i chyba za bardzo się staraliśmy, żeby wiedziała jak nam na niej zależy.