UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Z mojej strony jest przykre to, że siedzący w pierwszym rzędzie prof. Walczyk i prezydent Wróblewski pól koncertu gadali na tyle głośno, że było to słychać co najmniej do 3 rzędu i na scenie. Bardzo słabe to było. Zwyczajnie przeszkadzali w odbiorze.

melo_man

Anuluj